
Polska Agencja Prasowa poinformowała, że do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko jednej z uczestniczek Strajku Kobiet. Oskarżoną kobietą jest znana aktywistka "Babcia Kasia". Grozi jej kara do 3 lat więzienia.
"Babcia Kasia" to aktywistka społeczna. Należy do inicjatywy "Polskie babcie", angażującej się w Strajki Kobiet. 4 lutego Polska Agencja Prasowa poinformowała, że do śródmiejskiego sądu rejonowego w Warszawie pod koniec stycznia trafił akt oskarżenia przeciwko kobiecie.
"Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ zarzuca Katarzynie A., że 19 grudnia podczas protestu 'Pamięci ofiar Kościoła Katolickiego' przed Kościołem św. Krzyża w Warszawie, 'znieważyła dwóch funkcjonariuszy policji podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych'" – czytamy na stronie PAP-u.
Katarzyna A. miała używać "słów wulgarnych i powszechnie uznawanych za obelżywe". "Babcia Kasia" została również oskarżona o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Aktywistka miała "kopać, odpychać i opluć funkcjonariusza". Za zarzucane czyny grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.
Czytaj dalej wywiad z "Babcią Kasią": "Nadal czuję się poniżona". Policjanci mieli brutalnie rozbierać ją w toalecie, wyginać ręce i palce
źródło: PAP

