
Matka Tomasza Komendy, Teresa Klemańska, cieszy się, że sprawa jej syna została już zakończona. Dodała również, że w przyszłości nie zamierza już udzielać więcej wywiadów w tej sprawie.
REKLAMA
– Nie chcę już udzielać wywiadów. Tak jak Tomek powiedział, ten rozdział jest już zakończony. To nie są moje pieniądze, to nie moje odszkodowanie, choć może dużo jest naszej zasługi, że Tomasz sobie krzywdy nie zrobił. Tyle mam do powiedzenia. A cała reszta zależy od Tomka – powiedziała w rozmowie z Onetem matka Tomasza Komendy.
Ani przez moment nie zwątpiła w syna
Przez 18 lat pobytu syna w więzieniu to właśnie matka Komendy, Teresa Klemańska cały czas walczyła o sprawiedliwość dla syna. Kobieta ani przez moment nie zwątpiła w niewinność syna i prowadziła własne śledztwo.W procesie o zadośćuczynienie i odszkodowanie za niesłuszny pobyt w więzieniu, Tomasz Komenda domagał się aż 19 milionów złotych. Sąd przyznał mu niecałe 13 milionów złotych.
Czytaj także: