
Sprawdzą się doskonale na pajdzie świeżego chleba, ale także jako kolorowy dodatek do sałatek i wege lunchy. Te warzywne pasty to istna bomba witaminowa! Przypadną do gustu nie tylko wege maniakom, ale także mięsożercom, bo są zwyczajnie przepyszne. Twoje śniadaniowe kanapki będą wyglądać i smakować jak z najlepszej wegańskiej kawiarni, a do tego zrobisz je zupełnie sam w 5 minut!
Znudziły Ci się zwykłe kanapki z serem i szynką albo nie jesz mięsa i szukasz wegańskich alternatyw na dodatki do śniadania czy kolacji? Dobrze trafiłeś! Zebrałam najsmaczniejsze przepisy na roślinne pasty, które zagoszczą na stałe w Twoim codziennym menu.
Plusy? Nie musisz rezygnować z ulubionych smaków tylko dlatego, że zdecydowałeś się na niejedzenie mięsa czy produktów odzwierzęcych. Wiesz, że pastę z "makreli" można przyrządzić bez makreli? A jednak! Takich kulinarnych haczyków jest całkiem sporo.
1. Pasta à la makrela
Przerzuciłeś się na weganizm, ale dalej chodzi za Tobą "rybka"? Wspomnienie smaku pasty z makreli potrafi gnębić niejednego weganina.
Mam jednak dobrą wiadomość. Nie musisz grzeszyć, ponieważ istnieje sposób, aby uzyskać pastę, która w smaku łudząco przypomina aromatyczną makrelę. To naprawdę smakuje rybą!
2. Smalec z fasoli
Nie ma nic lepszego niż pajda świeżo wypieczonego chleba z ogórkiem kiszonym i... smalcem. Niestety taka chwilowa przyjemność liczy sporo kalorii i wcale nie jest specjalnie zdrowa.
Jeśli jesteś fanem tego smaku i chciałbyś jednak móc pozwolić sobie na częstsze smalczykowe uciechy, to mam na to genialny patent. Ta opcja w wersji z fasoli jest super smaczna i dodatkowo nie będziesz musiał robić dziesięciu treningów, żeby to w ogóle spalić.
3. Pasta à la jajeczna (bez jajek!)
Mogłoby się zdawać, że czego jak czego, ale pasty jajecznej nie da się przerobić na wersję wegańską. A tu niespodzianka.

Pasta bezjajeczna kusi swoim żółciutkim kolorem i lekko schłodzona smakuje naprawdę podobnie do prawdziwych jaj od kury z wolnego wybiegu. Nawet fani jajek przymrużą oko i pozwolą na chwilę wytchnienia dla poczciwych kur.
4. Pasta z pieczonej dyni i suszonych pomidorów
Ten pomarańczowy kolor i lekka konsystencja aż proszą się, aby wysmarować nią kanapkę albo dorzucić do zestawu lunchowego.
Pieczona dynia w połączeniu z aromatycznymi suszonymi pomidorami to strzał w dziesiątkę. Jeśli wybierzesz dynię piżmową to subtelny dodatek szałwii może okazać się bardzo odświeżający.
5. Hummus buraczkowy
Bardzo często osoby rozpoczynające swoją przygodę z wegetarianizmem czy weganizmem opierają znaczą część swojego jadłospisu na hummusie. Dlaczego? Jest łatwo dostępny w sklepach, w miarę tani, a jeśli decydujesz się zrobić go sam, to nie wymaga zbyt wielu kulinarnych umiejętności.

Żeby nie było – nie mam nic do poczciwego hummusu, ale ten w wydaniu klasycznym może się zwyczajnie znudzić. Właśnie dlatego tym razem zaproponuję Ci wersję w pięknym, różowym kolorze. Gotowany burak nada unikalnej słodyczy.
6. Wegański twarożek
Większość Polaków, myśląc o idealnym, pożywnym śniadaniu, ma przed oczami klasyczną kanapkę z twarożkiem, rzodkiewką i szczypiorkiem. I nic w tym dziwnego, bo takie proste połączenie jest pyszne i zawsze sprawdza się do porannej kawy.
Niestety twaróg bywa wrogiem nie tylko dla wegan lecz także dla osób, które cierpią na nietolerancję laktozy lub zwyczajnie wykluczyły nabiał ze swojego jadłospisu. Właśnie dlatego, to smarowidło ma tak duże wzięcie!
7. Pasta z groszku i mięty
Zielona i pełna smaku. Taka jest właśnie pasta z groszku, która za sprawą dodatku świeżej mięty wskakuje na totalnie nowy poziom. Jeśli zdecydujesz się dodać ząbek czosnku więcej, to będzie świetna nie tylko do chleba, ale także do rozmaitych ryb. Najlepiej będzie smakować jednak na ciepłej grzance z plastrem dobrego pomidora i ewentualnie oprószona serem fetą.
Koniecznie musisz spróbować każdej z past. Przygotowanie jest dziecinnie proste. Ich smak i kolor to czysty odlot! Jeśli chcesz sięgnąć po więcej wegańskich inspiracji, możesz śmiało korzystać ze strony Jadłonomia, gdzie znajdziesz mnóstwo pomysłów na roślinny posiłek.
