
Rosjanin Danił Miedwiediew będzie rywalem Novaka Djokovicia w finale wielkoszlemowego Australian Open. W piątek w półfinale rozbił Greka Stefanosa Tsitsipasa 6:4, 6:2, 7:5 i teraz zmierzy się z liderem rankingu ATP i wielkim faworytem turnieju w Melbourne.
REKLAMA
Danił Miedwiediew nie był faworytem starcia z Tsitsipasem, który w ćwierćfinale wyrzucił za burtę Australian Open samego Rafaela Nadala (3:6, 2:6, 7:6, 6:4, 7:5). W piątek Grek nie mógł jednak znaleźć sposobu na skutecznego i bardzo dobrze przygotowanego do rywalizacji reprezentanta Rosji. Ten trafiał, kontrował i w secie trzecim przetrwał zryw rywala, by zakończyć mecz w trzech partiach.
W finale czwarty w rankingu ATP Rosjanin zmierzy się z liderem i wielkim faworytem turnieju w Melbourne, Novakiem Djokoviciem.
Serb w swoim półfinale również długo się nie męczył, odprawił innego Rosjanina, Asłana Karacjewa 6:3, 6:4, 6:2 i szybko zameldował się w decydującej o tytule rozgrywce. "Nole" broni tytułu, przed rokiem w Melbourne ograł Dominica Thiema 6:4, 4:6, 2:6, 6:3, 6:4 i teraz też będzie faworytem.
Czytaj także:W Australii zagra o dziewiąty triumf w AO i osiemnasty w karierze. Co ciekawe, w Melbourne nigdy nie przegrał w finale. Zawsze schodził z kortu zwycięski w meczu o tytuł.
Fanom tenisa najbardziej w pamięć zapadł chyba finał z 2012 roku, gdy Novak Djoković pokonał Rafę Nadala po niesamowitym spotkaniu 5:7, 6:4, 6:2, 6:7(5), 7:5. W tym roku nie dojdzie niestety do powtórki.
