![Protesty w Hiszpanii. O co chodzi z raperem Pablo Haselem? [Wyjaśniamy].](https://m.natemat.pl/617374bbe71191dbcb12a947fc69321c,1500,0,0,0.jpg)
W środę na ulice Madrytu i kilku katalońskich miejscowości wyszło tysiące ludzi. Protestowali w obronie wolności słowa i zatrzymanego przez policję rapera Pablo Hesela. W Hiszpanii jest to teraz sprawa polityczna. Za co został aresztowany kontrowersyjny raper? Kto i dlaczego popiera manifestacje w Hiszpanii?
REKLAMA
Kim jest Pablo Hasel?
Kontrowersyjny kataloński raper urodził się 9 sierpnia 1988 r. w Lleidzie. Ostatni wyrok, który wywołał wielkie protesty w Hiszpanii, nie jest pierwszym razem, gdy muzyk został skazany. W październiku 2011 r. aresztowano go za piosenkę "Democracia su Puta Madre", w której chwalił działalność organizacji terrorystycznej GRAPO.Po tym jak wyszedł za kaucją, stworzył następne utwory, które wykazywały poparcie dla działań kilku kolejnych organizacji terrorystycznych. Został skazany w kwietniu 2014 r. na dwa lata pozbawienia wolności. We wrześniu 2019 r. wyrok ten został mu warunkowo zawieszony. Sytuacja powtórzyła się jeszcze raz.
Pablo Hasel na Twitterze
W marcu 2018 r. Pablo Hasel usłyszał wyrok w sprawie swojej twórczości po raz trzeci. Oskarżano go o pochwalanie terroryzmu oraz obrazę byłego króla Juana Carlosa, monarchii i instytucji państwowych. Miał się tego dopuść zarówno w swoich utworach, jak i we wpisach na Twitterze.Zdaniem sądu we fragmentach swoich utworów zachęcał także do morderstw znanych polityków i wskazywał ich personalnie. Przykładami takich fragmentów są m.in. "Szacunek dla tego, kto zabił jedną świnię więcej", "Nie żal mi kuli w twoją potylicę, prawicowcu" oraz "Dobrze by było, żeby wyleciało w powietrze auto Patxi Lopeza".
Został skazany na 9 miesięcy pozbawienia wolności. Na początku tego roku władze wezwały go do dobrowolnego poddania się karze. Jednak muzyk nie zamierzał tego zrobić, co publicznie oświadczył. Próbę aresztowania rapera podjęto we wtorek 16 lutego 2021 r. Pablo Hasel zabarykadował się wraz ze swoimi ze swoimi zwolennikami na uniwersytecie w Lleridzie.
Protesty w Madrycie
Hiszpańskiej policji udało się w końcu ująć muzyka. Wywołało to olbrzymie protesty w Madrycie, okolicach i katalońskich miastach. Do manifestacji wzywał wcześniej sam Pablo Hasel. Na ulicę wyszli głównie młodzi ludzie, którzy walczą o wolność słowa i twierdzą, że Hiszpania jest państwem "fasztowskim".Podczas protestów w Madrycie doszło do licznych starć z policją. Demonstranci rozkładali barykady, aby utrudnić przejazd policji. Niektórzy rzucali w funkcjonariuszy butelkami. Policja zdecydowała się użyć gazu łzawiącego i gumowych pocisków. Kilka osób zostało rannych, kilkunastu protestujących aresztowano.
Sytuacja polityczna w Hiszpanii
Protesty na terenie Hiszpanii wywołały także spór polityczny. Rząd skrytykował protestujących za agresywne i destrukcyjne zachowania. Innego zdania jest Lewicowa partia Podemos, która uważa, że manifestanci mają rację i nie chce potępić ich zachowania.Co więcej, przedstawiciele populistycznego ugrupowania domagają się ułaskawienia Pablo Hesela oraz radykalnej reformy prawa karnego. Ich zdaniem kataloński raper padł ofiarą prześladowania za korzystanie z wolności słowa.
Wobec takiego stanowisko bardzo ostro zareagowały prawicowe partie. Zażądali od premiera dymisji lidera partii Podemos, wicepremiera Pablo Iglesiasa. Zarzuca się im nieustanną krytykę hiszpańskiej demokracji oraz rządów prawa. Rzecznik prawicy miał nawet porównać wicepremiera do byłego prezydenta USA Donalda Trumpa.
Czytaj także: