
Po wielu dniach mrozów i solidnych opadów śniegu, mijający weekend przypomniał nam jak przyjemna jest wiosna. Kolejne dni wcale nie będą gorsze, choć niestety niesie to za sobą zagrożenie powodziowe. Według modeli numerycznych, najchłodniejszy okres zimy mamy już za sobą.
REKLAMA
"'Bomba ciepła' na zachodzie Polski + 15 stopni i mnóstwo słońca. Oznacza to, że rozpoczęło się na zachodzie Polski przedwiośnie" – napisał w niedziele na swoim profilu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Podobna aura ma się utrzymać cały przyszły tydzień.
Serwis Fanipogody.pl na podstawie przeprowadzonych analiz informuje, że czeka nas “powiew wiosny”.
"Termometry pokażą nawet 18°C, nocami we wschodniej połowie kraju zdarzą się przymrozki. W wielu miejscach występować będą mgły. Głównie o charakterze adwekcyjnym. Opadów ma być niewiele z powodu dominacji wyżu. W okresie od 20.02.2021 do 25.02.2021 znajdziemy się pod wpływem rozległego wyżu, który rozciągać ma się z południowego-zachodu na północny-wschód. Klin ciepła obecne będzie także w środkowej troposferze" – czytamy na stronie.
Jaka pogoda będzie później? Na przełomie miesięcy prognozowana jest "duża dodatnia anomalia temperatury spowodowana napływem ciepłych mas powietrza z kierunków południowych do naszej części Europy". Jednak już sam pierwszy tydzień marca ma być w normie (temperatura około 0 stopni) - jedynie na południowym-zachodzie ma być cieplej niż w poprzednich latach.
"Najchłodniejszy okres zimy mamy już za sobą, ale epizody z zimnymi masami i opady zimowe będą się zdarzać w nadchodzącym miesiącu. Ich intensywność powinna być jednak dużo mniejsza niż w pierwszych miesiącach zimy" – podają Fanipogody.pl.
Czytaj także:źródło: fanipogody.pl