
Najlepsza drużyna Europy w 2021 roku rusza do walki w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Pierwszą przeszkodą bestii Josepa Guardioli będzie niemiecka rewelacja, Borussia Moenchengladbach. Swój mecz prawdy rozegra w Italii z Atalantą Bergamo Real Madryt, który marzy o powrocie na tron.
REKLAMA
Za nami już sześć z ośmiu zaplanowanych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pozostały dwie niewiadome i dwa pytania. W jakiej formie jest Real Madryt i czy Manchester City będzie również na arenie europejskiej w tak niesamowitej formie, jak to ma miejsce na Wyspach?
Atalanta Bergamo - Real Madryt
Królewscy, którym marzą się takie triumfy pod wodzą Zinedine'a Zidane'a, jak cztery-pięć lat temu, najpierw będą musieli ograć w dwumeczu nieobliczalną Atalantę Bergamo. Na jej miejscu powinny być w środę Inter Mediolan czy AC Milan, ale to Atalanta jest dziś w Europie drużyną numer jeden z Lombardii.
Piłkarze Atalanty przegrali w tym roku tylko 1 z 14 rozegranych meczów, a jeśli wygrywają, zazwyczaj czynią to bardzo efektownie i wysoko. Znękane przez pandemię Bergamo od roku ma wielką pociechę w drużynie Gian Piero Gasperiniego. Faworytem Włosi w środę nie będą, ale jak przekonało się w weekend SSC Napoli, Duvan Zapata i spółka potrafią bardzo boleśnie sprowadzić rywala na ziemię (4:2).
Real przybywa do Italii po nieco lepszym okresie w trudnym sezonie, gdy wygrał wszystkie cztery lutowe pojedynki. Przybywa też zdziesiątkowany kontuzjami, bo z Atalantą nie zagra dziewięciu piłkarzy, z Sergio Ramosem czy Karimem Benzemą na czele. Wykluczone jest ponad pół pierwszej jedenastki, a w Madrycie boją się powtórki dwumeczu z Szachtarem w fazie grupowej (2:3 i 0:2).
Borussia Moenchengladbach - Manchester City
W Budapeszcie swoje starcie w LM przegrał przed tygodniem RB Lipsk (0:2 z Liverpool FC), w środę drugą część sagi niemiecko-angielskiej dopiszą piłkarze Źrebaków i Obywateli. Faworyta wskazać nie trudno, bo BMG zmierzy się na Puskas Arenie z absolutnie najlepszą ekipą na początku 2021 roku. I jeśli zdoła zatrzymać City, to sprawi sporą sensację.
Niemiecki zespół w tym roku wspiął się na wyższy poziom, nie tylko awansował do LM, ale jest już w fazie pucharowej. W Bundeslidze też zalicza się do czołówki. Niestety w losowaniu nie miał szczęścia i zanosi się na pożegnanie ekipy Marco Rose z rozgrywkami. Borussia świetnie radziła sobie choćby w meczach z Realem Madryt czy Interem Mediolan, jednak to co czeka ją w środę, na razie nie ma porównania. Zwłaszcza że w lutym Źrebaki zdecydowanie zwolniły.
A nie zwalnia ich rywal, czyli bestia Josepa Guardioli. The Citizens zanotowali 18 kolejnych triumfów, 11 kolejnych triumfów w meczach wyjazdowych, 13 triumfów z rzędu w Premier League oraz wygrali wszystkie 15 spotkań rozegranych w 2021 roku. Ta bestia to efekt pracy "Pepa" w tym sezonie. Cel jest jasny, triumf w Lidze Mistrzów. I być może w środę zobaczymy pierwszą odsłonę marszu Obywateli po tytuł.
Mecze Ligi Mistrzów można śledzić na żywo na kanałach Polsatu Sport Premium. Starcie Atalanta - Real pokaże także TVP 1.
