
"Gazeta Wyborcza" pokazała listę 47 państw i organizacji międzynarodowych, do których zadzwonił nowy sekretarz stanu USA Anthony Blinken. Polska była dopiero 46. w kolejności, wyprzedzając jedynie Wyspy Zielonego Przylądka. Wcześniej współpracownik Joe Bidena rozmawiał z przedstawicielami państw takich jak Etiopia, Gwatemala czy Honduras.
REKLAMA
Miesiąc po objęciu stanowiska sekretarza stanu Anthony Blinken odbył w końcu telefoniczną rozmowę z ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem. Dyskutował z nim m.in. o wspólnych wartościach demokratycznych, wolności mediów czy prawach osób LGBT.
Wśród 47 państw, z których przedstawicielami rozmawiał Blinken, Polska była dopiero 46. w kolejności. Po rozmowie z Raumem amerykański sekretarz zadzwonił na razie jedynie do polityka z Wysp Zielonego Przylądka. Z kolei telefon do szefa polskiego MSZ poprzedziły rozmowy z przedstawicielami m.in. Jordanii, Etiopii, Gwatemali, Salwadoru i Hondurasu. O Ukrainie, Szwecji czy Portugalii nie wspominając.
"Termin rozmowy i poruszane tematy świadczą o priorytetach amerykańskiej dyplomacji i pozycji międzynarodowej naszego kraju" – czytamy w komentarzu "Gazety Wyborczej". W artykule podkreślono również, że wciąż nie doszło do rozmowy Joe Bidena z Andrzejem Dudą.
Trzeba przyznać, że strona polska też nie zabiega o nawiązanie dobrych relacji z nowym prezydentem USA i jego administracją. Po zwycięstwie Bidena w wyborach i Duda długo zwlekał z przesłaniem gratulacji, zrobił to dopiero tydzień po zaprzysiężeniu.
Czytaj także: