
Dwaj młodzi mężczyźni włamali się do zabytkowego kościoła w Parafii Matki Bożej Śnieżnej, aby urządzić sobie tam libacje. Pobili też księdza, który zainterweniował słysząc, że ktoś hałasuje w nieużywanym od lat rzeszowskiej świątyni. Sprawcy zostali już zatrzymani. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Libacja w rzeszowskim kościele
Do zdarzenia doszło w środę na terenie zabytkowego kościoła w Parafii Matki Bożej Śnieżnej. Budynek przy ul. Podleśnej w Rzeszowie stał nieużywany od 20 lat. Tego wieczora mieszkańców osiedla Budziszów zaniepokoiły hałasy, które dało się słyszeć ze świątyni. Sprawę postanowił zbadać ksiądz proboszcz Mieczysław Lignowski.
– Pojechałem tam, zobaczyłem wybite szyby. Wszedłem do środka, a tam pełno krwi. Wnętrze kościoła zdemolowane. Wszędzie butelki po alkoholu, na ołtarzu stała butelka wódki. Dwaj młodzieńcy, którzy pokaleczyli się wchodząc przez okna, uciekli do zakrystii – opisywał zdarzenie dla portalu rzeszów-news.
Czytaj także: "Profanacja. Ból ludzi wierzących". Kardynał Nycz ocenił tęczową flagę na figurze Chrystusa
Okazało się, że w środku byli dwaj młodzi mężczyźni. Jeden z nich zaatakował interweniującego księdza. –Okładał mnie pięściami po głowie – relacjonował dalej duchowny. Ostatecznie udało mu się wezwać pomoc. Nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.
Policjanci zatrzymali sprawców wandalizmu. 18-letni Mikołaj K. i 20-letni Paweł S. byli pijani, mieli odpowiednio ok. 1,3 i ponad 2 prom. alkoholu w organizmach. Mięli zdecydować się na wybicie szyby i wejście do kościoła, ponieważ na zewnątrz było zimno. Przy okazji zniszczyli wyposażenie kościoła wpisanego do rejestru zabytków
– Uszkodzili krzesła, ławy, ołtarz główny i boczny – powiedział Wojciech Przybyło z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Straty zostały wycenione przez konserwatora zabytków na co najmniej 10 tys. zł. Oboje byli wielokrotnie notowani, chociaż jeszcze niekarani. Teraz grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
źródło: rzeszow-news.pl

