
Wiele gwiazd polskiego show-biznesu w czasie pandemii wyjeżdża w tropiki. Maryla Rodowicz w ostatnim wywiadzie zdradziła, czemu teraz woli jednak zostać w Polsce. Co stało się muzycznej diwie podczas ostatniego pobytu na Malediwach?
Pierwszego dnia nas poparzyły meduzy. Nikt nam nie powiedział, że jest sezon, że są ławice meduz. Ta meduza się nazywa portugalski żeglarz. Ma ciało jak żagiel, a ogon jej sięga do kilkunastu metrów i jest cienki jak włos. Myślałam wtedy w wodzie, że wpłynęłam w jakieś włosy. Czułam się opleciona włosami. To były tak mocne poparzenia, że później kolejne dni spędziłam w domku. To było pierwsze i ostatnie kąpanie
