
Czeka nas kolejny etap batalii o ustawę o zgromadzeniach publicznych. Prawo i Sprawiedliwość chce wspólnie z organizacjami pozarządowymi napisać jej nową wersję. Ma ona cofnąć zmiany wprowadzone przez Bronisława Komorowskiego i unowocześnić prawo w tym zakresie.
Parlamentarny zespół obrony demokratycznego państwa prawa chce zaprosić organizacje pozarządowe do napisania nowej ustawy o zgromadzeniach publicznych. Miałaby ona cofnąć powszechnie krytykowane zmiany, które wprowadziła prezydencka nowelizacja w tej kwestii i zmodernizować prawo o zgromadzeniach. Organizacje pozarządowe zgodnie krytykują prezydencką nowelizację.
Katarzyna Szumilewicz
prezes fundacji Panoptykon
Nie wszystkie znaczące organizacje wyślą jednak swoich przedstawicieli na organizowane przez PiS spotkanie. Waha się Kampania Przeciw Homofobii, sceptyczna jest też Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Adam Bodnar nawołuje do ponadpartyjnego porozumienia w tej sprawie i zapowiada rozmowy z innymi partiami. Jednak to PiS zbierze punkty za tę inicjatywę.
dr Bartłomiej Biskup
politolog, Uniwersytet Warszawski
Wkrótce do Trybunału Konstytucyjnego ma też trafić skarga na zapisy ustawy, którą w czwartek, 4 października, podpisał Bronisław Komorowski. Zarzuca się jej, że utrudnia organizowanie demonstracji - niektórzy nazywają ją "powrotem do PRL-u" i "ustawą kagańcową".
Źródło: "Rzeczpospolita"
