Zamieszki podczas Dnia Niepodległości w 2011 roku
Zamieszki podczas Dnia Niepodległości w 2011 roku Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Czeka nas kolejny etap batalii o ustawę o zgromadzeniach publicznych. Prawo i Sprawiedliwość chce wspólnie z organizacjami pozarządowymi napisać jej nową wersję. Ma ona cofnąć zmiany wprowadzone przez Bronisława Komorowskiego i unowocześnić prawo w tym zakresie.

REKLAMA
Parlamentarny zespół obrony demokratycznego państwa prawa chce zaprosić organizacje pozarządowe do napisania nowej ustawy o zgromadzeniach publicznych. Miałaby ona cofnąć powszechnie krytykowane zmiany, które wprowadziła prezydencka nowelizacja w tej kwestii i zmodernizować prawo o zgromadzeniach. Organizacje pozarządowe zgodnie krytykują prezydencką nowelizację.
Katarzyna Szumilewicz
prezes fundacji Panoptykon

Jeśli posłowie będą chcieli przygotować nową ustawę, chętnie służymy pomocą ze strony naszych ekspertów. Tym bardziej że mamy swoje przemyślenia na temat tego, co powinno się w niej znaleźć CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Rzeczpospolita"

Nie wszystkie znaczące organizacje wyślą jednak swoich przedstawicieli na organizowane przez PiS spotkanie. Waha się Kampania Przeciw Homofobii, sceptyczna jest też Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Adam Bodnar nawołuje do ponadpartyjnego porozumienia w tej sprawie i zapowiada rozmowy z innymi partiami. Jednak to PiS zbierze punkty za tę inicjatywę.
dr Bartłomiej Biskup
politolog, Uniwersytet Warszawski

Jeszcze niedawno PiS odnosił się do organizacji obywatelskich nieufnie, uważając je za sojuszników PO, którzy pomogli jej w 2007 r. wygrać wybory, m.in. organizując akcję „Zmień kraj. Idź na wybory”. Teraz jest gotów z nimi współpracować, choć wiele z nich ma rzeczywiście lewicowo-liberalny charakter CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Rzeczpospolita"
Wkrótce do Trybunału Konstytucyjnego ma też trafić skarga na zapisy ustawy, którą w czwartek, 4 października, podpisał Bronisław Komorowski. Zarzuca się jej, że utrudnia organizowanie demonstracji - niektórzy nazywają ją "powrotem do PRL-u" i "ustawą kagańcową".
Źródło: "Rzeczpospolita"