Na zdjęciu szef MSZ Niemiec Heiko Maas i premier Mateusz Morawiecki.
Dzięki wspólnemu działaniu dyplomacji niemieckiej i polskiej, dziennikarz Robert Bociaga aresztowany w Myanmar jest wolny. Na zdjęciu szef MSZ Niemiec Heiko Maas i premier Mateusz Morawiecki. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Resort spraw zagranicznych poinformował w czwartek na Twitterze, że dzięki wspólnemu działaniu służb konsularnych Niemiec i Polski aresztowany w Mjanmie dziennikarz Robert Bociaga jest już wolny. MSZ podziękowało niemieckiej dyplomacji za udzielone wsparcie.

REKLAMA

"Z radością informujemy, że dzięki wspólnemu działaniu służb konsularnych Polski i Niemiec, polski dziennikarz Robert Bociaga aresztowany w Myanmar jest wolny. MSZ dziękuje Konsulowi i Ambasadorowi Niemiec w Rangun oraz całemu zespołowi ambasady za wsparcie w udzieleniu pomocy obywatelowi RP" – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na profilu Ministerstwa Spraw Zagranicznych na Twitterze.

Przypomnijmy, że w środę pojawiły się pierwsze informacje o zwolnieniu z aresztu po 13 dniach zatrzymanego w Birmie polskiego dziennikarza, Roberta Bociagi. Polak zajmował się prowadzeniem relacji dla CNN z protestów przeciw przewrotowi wojskowemu.

O uwolnieniu agencję AFP poinformował sam Bociaga, dodając jednak, że zostanie wydalony z kraju i musi zapłacić karę 200 tysięcy kiatów, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę 550 złotych.

W Birmie od zamachu stanu 1 lutego zatrzymano już co najmniej 2,4 tys. osób oraz kilkudziesięciu dziennikarzy. Z rąk wojskowych miało zginąć już minimum 275 uczestników protestów.

Czytaj także: