
Holender Max Verstappen jest na razie nie do zatrzymania na torze Sakhir w Bahrajnie. W sobotę wygrał kwalifikacje do Grand Prix Bahrajnu i ruszy do rywalizacji z pole position. Drugie i trzecie miejsce dla Mercedesa, który jest coraz bliżej Byków, ale wciąż traci dystans.
REKLAMA
Trzy sesje treningowe przed Grand Prix Bahrajnu wygrał w cuglach Max Verstappen, a Red Bull pokazał tempo, którego w ostatnich latach nie miał, a które może oznaczać akces do walki o mistrzostwo świata. Przy okazji problemy nie opuszczają Mercedesa, więc austriackie Byki znalazły się na czele stawki z wielkimi nadziejami na przerwanie dominacji niemieckiego giganta.
Czytaj także:I pierwszy krok w tym celu wykonany został w kwalifikacjach. Verstappen znów był najszybszy, a drugi i trzeci czas wykręcili Lewis Hamilton i Valtteri Bottas. W niedzielę (godzina 17:00) Red Bull będzie więc uciekał dwóm Srebrnym Strzałom. A jako czwarty pomknie za nimi Ferrari, które chciało się wtrącić do rywalizacji. Za sterami Chalres Leclerc.
Kolejne miejsca wykręcili Pierre Gasly z AlphaTauri, dwa McLareny (Daniel Ricciardo oraz Lando Norris), a później Carlos Sainz (Ferrari) i zaskakująco szybki Fernando Alonso (Alpine). Dziesiątkę zamknął Lance Stroll, wyciągając ile się za z bolidu Astona Martina). Słabo poradzili sobie kierowcy Alfa Romeo - Antonio Giovinazzi był 12., a Kimi Raikkonen 14.
Na dole stawki bez zaskoczeń, choć Haasy poza Williamsem miały jeszcze jednego rywala, Sebastiana Vettela z Astona Martina. Ten nie wszedł do Q2 i początek jego przygody z nowym zespołem jest bardzo zły. Do drugiej części sesji dostał się za to George Russell, ale to było wszystko, co pokazał w sobotę Brytyjczyk z Williamsa.
Wyścig rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:00. Transmisja w Eleven Sports.
