"Wyborcy przełkną Krwawego Antka i Fotygę w MSZ", by pożegnać Platformę [Waszym zdaniem]

Jarosław Kaczyński, Anna Fotyga i Antoni Macierewicz w Sejmie
Jarosław Kaczyński, Anna Fotyga i Antoni Macierewicz w Sejmie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Państwo pruje się niczym stary sweter - pisze w "Rzeczpospolitej" Marek Magierowski. I stawia tezę, że wyborcy są gotowi przełknąć Annę Fotygę na stanowisku ministra spraw zagranicznych, albo oddać się pod policyjny nadzór "Krwawego Antka", byle ktoś skończył remont gierkówki, zalepił dziurę w warszawskim metrze, czy uratował Centrum Zdrowia Dziecka przed plajtą.


Może tak jest. Może rzeczywiście lepiej pożegnać się z ciamciarowatą Platformą i oddać w ręce zdeterminowanej ekipy Kaczyńskiego. Może czas pożegnać Twitterowego marudę Radosława Sikorskiego i przywitać Annę Fotygę.

Może czas na czele resortów siłowych postawić Antoniego Macierewicza, który tak "sprawnie" poradził sobie z likwidacją WSI.

Do tej pory mówiło się, że nie ma alternatywy dla mało pracowitej i mało skutecznej Platformy. Że na tym polega polski dramat, że są tylko złe wybory. Teraz widać, że Jarosław Kaczyński zrobił coś takiego, że wydaje się wyborem dobrym.

Kaczyzm już nie straszy, o nieudolności Anny Fotygi już się nie pamięta, o jej antyniemieckich fobiach zapomniano dawno, o kompromitacjach Antoniego Macierewicza słuch zaginął, dziura w metrze w Warszawie wchłonęła pamięć o teoriach zamachu w Smoleńsku i o ruskiej brzozie. Dziś nieznośny wydaje się tumiwisizm Platformy, o nieznośności władzy PiS, o amatorszczyźnie PiS-owskich ministrów, o aferach z koalicjantami, o zatrudnianiu swoich, o schlebianiu Rydzykowi pamiętają tylko historycy.

Czy jesteście w stanie przyjąć Fotygę i przebaczyć Macierewiczowi byle na czele państwa stał Jarosław Kaczyński, a nie Donald Tusk, który już tak wszystkich męczy?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. [/b] Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz
ALEKSANDRA GERSZ

Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz

[b]Hans Solo kontratakuje! [/b] Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu
WYWIAD

Hans Solo kontratakuje! Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu

Marcin PonikowskiMarcin Ponikowski

Jim Jarmusch jeszcze nigdy nie był tak krytyczny wobec popkultury, swojej ojczyzny, kondycji planety, człowieka i jego ikon, a przede wszystkim względem swoich popularnych kolegów z branży. Wszyscy ci, którzy odsądzają go za film o zombie od czci i wiary w filmowy kunszt, powinni oglądnąć obraz jeszcze raz. Z potrójnym przymrużeniem oka.

MARSZ RÓWNOŚCI W BIAŁYMSTOKU

REAKCJE NA PRZEMOC I AGRESJĘ