
Zbiera entuzjastyczne opinie, a kinomani w Polsce piszą, że nie mogą się doczekać premiery w Polsce. "Godzilla vs. Kong" to pierwszy od wybuchu pandemii kinowy hit prosto z Hollywood – film zarobił ponad 100 milionów w weekend otwarcia.
REKLAMA
Ponad rok temu branża filmowa zwolniła tempo z powodu światowej epidemii. Zdaje się, że jednak powoli wraca do formy. Starcie Godzilli i Konga od premiery 24 marca, zarobiło już prawie 122 mln dolarów – 109,6 mln w sam weekend.
Warto jednak wspomnieć, że sukces nie do końca jest amerykański... Wytwórnia Warner Bros. Pictures poniosła jedynie koszty dystrybucji. Resztę budżetu pokryła chińska wytwórnia Legendary Pictures. Co oczywiście wpłynęło na specjalne traktowanie filmu w Chinach i sukces finansowy. W trzy dni zarobił prawie 70 mln tylko w tym kraju.
"Godzilla vs. Kong" (reż. Adam Wingard) premierę miał już w 38 krajach. Film odniósł sukces w Meksyku, Australii, Tajwanie i Indiach. Widzowie ze Stanów Zjednoczonych będą mogli oglądać produkcję od 31 marca, w Polsce film miał pojawić się na dniach, a obecnie mówi się o premierze w kwietniu. Wiele jednak zapewne zależeć będzie od obostrzeń ogłaszanych w naszym kraju.
