
– Z całego serca kochał Jezusa, dlatego miał prawo zaśpiewać "los okrutnie ze mnie drwił gorzkich nauk nie oszczędził mi, chciałem wnieść coś nowego, chciałem mieć więcej wiary, los okrutnie ze mnie drwił, mojej wiary nie odebrał mi" – powiedział biskup Antoni Długosz podczas mowy na mszy pogrzebowej Krzysztofa Krawczyka. Artystę żegna dzisiaj rodzina i cały kraj.
W poniedziałek 5 kwietnia w wieku 74 lat zmarł Krzysztof Krawczyk. Widomość o śmierci gwiazdora wstrząsnęła całym krajem. Na jego utworach wychowało się kilka pokoleń Polaków.
W sobotę 10 kwietnia o godzinie 12 miała miejsce msza pogrzebowa Krzysztofa Krawczyka w łódzkiej archikatedrze św. Stanisława Kostki. Następnie żałobnicy przenieśli się na cmentarz pod Łodzią. Trumna z ciałem artysty będzie złożona na cmentarzu parafialnym w Grotnikach, gdzie muzyk mieszkał wraz żoną Ewą.
Mszy przewodził 80-letni biskup Antoni Długosz, który jest znany nie tylko z typowo kościelnej działalności, ale także z szerzenia wiary wśród najmłodszych poprzez m.in. książki i muzykę. W 2003 roku debiutował w programie katolickim dla dzieci pt. "Ziarno".
Duchowny w szczególnych słowach wspomniał piosenkarza:
Bp Antoni Długosz
mowa na mszy pogrzebowej
– Chciałoby się z rozpaczy wykrzyczeć słowa jego piosenki "Jak minął dzień", jak minął dzień dzisiejszy, czy warto się obejrzeć, czy zdołam zawołać "żegnaj dniu" – powiedział biskup Długosz.

