
Jeszcze do niedawna sieć piątej generacji traktowaliśmy głównie jako futurystyczną ciekawostkę technologiczną. Dziś stała się istotnym elementem dla naszego dynamicznie zmieniającego się świata. Porozmawiajmy o dobrodziejstwach, które dzięki 5G będą wkrótce na wyciągnięcie ręki statystycznego Kowalskiego.
Co zmienia 5G?
Mamy tutaj do czynienia z technologią, która będzie znajdować coraz szersze zastosowanie najogólniej pojętej „zdalnej ochronie zdrowia” – tak istotnej zwłaszcza dziś, w czasach pandemii COVID-19. To zaawansowane rozwiązania, dzięki którym będzie można przeprowadzić szczegółową konsultację lekarską na odległość. To również monitorowanie kondycji organizmu (np. ciśnienia krwi lub poziomu glukozy) przy pomocy zaawansowanych smartwatchy. No i wreszcie niewrażliwe na korki uliczne drony służące do transportu medycznego. To zaledwie część rozwiązań wykorzystujących technologię 5G, które wkrótce będą mogły być wcielone w życie.
W ciągu zaledwie roku praca, edukacja i rozrywka w znacznym stopniu przeniosły się do świata wirtualnego. Z dnia na dzień zmieniły się modele działania zarówno instytucji szkolnych, jak i przedsiębiorstw z niemal każdej branży. Jednego można być pewnym: niezależnie od tego, jak potoczy się nasza walka z koronawirusem, pewne zmiany są nieodwracalne, a świat stający się w coraz większym stopniu „zdalnym”, potrzebuje nie tylko nowoczesnych urządzeń (np. okularów do rzeczywistości wirtualnej), lecz również łączności bezprzewodowej, która zdoła je połączyć w naprawdę dobrze skomunikowaną sieć. Czyli 5G właśnie.