Tygodnik podaje, że była żona Zamachowskiego chciała odbudować z nim bliższą relację.
Tygodnik podaje, że była żona Zamachowskiego chciała odbudować z nim bliższą relację. Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Informacja o rozstaniu Moniki i Zbigniewa Zamachowskich zaskoczyła fanów. Jak podaje tygodnik "Na żywo", Aleksandra Justa – z którą aktor ma czworo dzieci – chciała wtedy wrócić do byłego męża, jednak "nie wiedziała nic o relacji Zbyszka z Muskałą".

REKLAMA
Monika i Zbigniew Zamachowscy byli razem przez ponad siedem lat. W drugiej połowie marca do sieci trafiła informacja o rozpadzie ich małżeństwa. Jednak jeszcze zanim mężczyzna związał się z byłą prezenterką TVP, miał za sobą już dwa małżeństwa
Pierwszą żoną artysty była Anna Komornicka, która po rozwodzie związała się z piosenkarką Magdą Femme. Natomiast drugą Aleksandra Justa, która ma z nim czworo dzieci.
Niedawno tygodnik "Na Żywo" donosił, że mężczyzna zbliżył się w ostatnich miesiącach do Gabrieli Muskały. Aktorzy mieli okazję współpracować ze sobą przy próbach do spektaklu "Oszuści" wystawianego w warszawskim "Och-Teatrze".
Tymczasem "Na Żywo" twierdzi, że Justa po tym, gdy dowiedziała się o rozstaniu Zamachowskich, chciała wrócić do byłego męża, jednak nie wiedziała nic o jego "nowej miłości".
– Taka myśl faktycznie zrodziła się w głowie Oli, ponieważ jak niemal wszyscy, nie wiedziała nic o relacji Zbyszka z Gabrysią Muskałą. Para kryła się ze swoim uczuciem przez wiele miesięcy, o kolejnej partnerce nie wiedziały nawet dzieci Zamachowskiego – mówiła osoba z otoczenia Zamachowskiego w rozmowie z tygodnikiem.
"Ola nie ułożyła sobie życia po rozwodzie, czas dzieliła między pracę a wychowanie dzieci. Nie było jej łatwo, ale jest osobą tolerancyjną, potrafi wiele znieść. Przecież 10 lat temu wybaczyła Zbyszkowi romans z reżyserką Agnieszką Glińską" – czytamy na łamach gazety.
Druga żona aktora wcześniej w rozmowie z portalem pomponik.pl wyznała, że Zamachowski zawsze starał się mieć dobry kontakt z rodziną. – Mimo rozwodu jesteśmy w dobrych relacjach, a drzwi naszego rodzinnego domu w Pęcicach są dla niego zawsze otwarte – podkreśliła Justa.
Czytaj także:
logo
źródło: "Na żywo"