
W czwartek rano poznaliśmy wyrok TK Julii Przyłębskiej ws. RPO. Tego samego dnia wyrok został opublikowany w Dzienniku Ustaw. Tak szybkiego działania chyba nikt się nie spodziewał. Adam Bodnar będzie musiał więc opuścić swój urząd po trzech miesiącach od dnia 15 kwietnia. Chyba że w międzyczasie zostanie zmieniona ustawa o RPO bądź parlament wybierze nowego rzecznika.
REKLAMA
Z opublikowanego przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia wynika, iż Adam Bodnar nie może być już Rzecznikiem Praw Obywatelskich, bo pełnienie urzędu po ukończeniu 5-letniej kadencji jest zdaniem TK niedopuszczalne.
O decyzji TK dowiedzieliśmy się w czwartek rano. Jak wiadomo, do obiegu prawnego wchodzi ona dopiero po publikacji w Dzienniku Ustaw. Okazuje się, że Trybunał Julii Przyłębskiej wyjątkowo nie czekał na ową publikację i dokonał jej jeszcze tego samego dnia.
"Nie minęło 7 godzin. Widać, że komuś bardzo zależy na czasie. Jakimś cudem nagle można, coś szybko opublikować w Dzienniku Ustaw..." – skomentował publikację poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek.
W Dzienniku Ustaw możemy już więc przeczytać, że przepis ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, który pozwala pełnić obowiązki RPO po upływie kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę jest niezgodny z konstytucją.
Przepis ten traci moc obowiązującą po upływie trzech miesięcy od opublikowania wyroku w Dzienniku Ustaw (15 kwietnia). W tym czasie parlament powinien uchwalić ustawę dotyczącą kadencji RPO.
Czytaj także:Niezwykle szybka publikacja orzeczenia wywołała zaskoczenie choćby dlatego, że Trybunał Konstytucyjny przez ponad trzy miesiące odwlekał publikację wyroku w sprawie aborcji. Przypomnijmy, że wyrok ten zapadł 22 października 2020 roku, a w Dzienniku Ustaw pojawił się dopiero 27 stycznia bieżącego roku.
Dodajmy, że Sejm ma zająć się wyborem nowego RPO na najbliższym posiedzeniu. Kandydatem PiS jest Bartłomiej Wróblewski, kandydatem KO i PSL Sławomir Patyra, a kandydatem Lewicy Piotr Ikonowicz.
