
Do dramatycznej sytuacji doszło w trakcie jednej z walk podczas młodzieżowych mistrzostw świata w boksie, które odbywają się w Kielcach. Jordańczyk Rashed Al Swaisat stracił przytomność w trakcie walki. Od razu trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację mózgu. Obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii, gdzie walczy o życie.
REKLAMA
Rashed Al Swaisat z Jordanii walczył w kategorii do 81 kilogramów z Estończykiem Antonem Winogradowem. W trzeciej rundzie stracił przytomność i natychmiast został zabrany przez pogotowie ratunkowe do szpitala w Kielcach. Tam lekarze podjęli decyzję o niezwłocznej operacji mózgu. Szczegóły dramatycznej historii dokładnie prześledziło i przedstawiło Radio Kielce.
– Z informacji przekazanych przez lekarza wynika, że miał krwiaka. Konieczna była operacja, która natychmiast została przeprowadzona. Kontuzja nie była jednak najprawdopodobniej efektem walki z Estończykiem Antonem Winogradowem. W grę wchodzi jakiś stary uraz – opisywał w rozmowie z Radiem Kielce prezes Polskiego Związku Bokserskiego Grzegorz Nowaczek.
Obecnie Rashed Al Swaisat znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej w kieleckim szpitalu, gdzie trwa walka o jego życie. Najbliższe godziny będą kluczowe dla stanu jego zdrowia, jak ma to miejsce po zabiegach neurochirurgicznych. 19-latek miał szczęście, że lekarze bez zwłoki zdecydowali się na zabieg. Do boksu, w którym urazy głowy są szczególnie groźne i niestety często spotykane, już nigdy nie wróci.
Kieleckie młodzieżowe MŚ trwają w hali Legionów od 13 kwietnia. Polska po raz pierwszy organizuje pięściarski czempionat tej rangi. W rywalizacji bierze udział niemal 650 zawodniczek i zawodników z 67 krajów. Zmagania potrwają do 24 kwietnia.
