Zbiórka na pomnik Krzysztofa Krawczyka jest nielegalna – ostrzega Andrzej Kosmala
Zbiórka na pomnik Krzysztofa Krawczyka jest nielegalna – ostrzega Andrzej Kosmala Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

W internecie pojawiła się zbiórka na pomnik Krzysztofa Krawczyka w Grotnikach. Menadżer zmarłego artysty Andrzej Kosmala ostrzega jednak, że jest ona nielegalna. Inicjatorowi zbiórki udało się zebrać dotychczas... 20 złotych.

REKLAMA
Informacja o śmierci Krzysztofa Krawczyka wstrząsnęła tysiącami fanów artysty. Wokalista zmarł 5 kwietnia w wieku 74 lat. W sobotę 10 kwietnia odbyły się uroczystości pogrzebowe, które transmitowano w sieci i telewizji.
Tymczasem w internecie pojawiła się zbiórka na pomnik Krzysztofa Krawczyka, który ma powstać w Grotnikach. Cel? 500 tysięcy złotych.
"Jestem pomysłodawcą i inicjatorem zrzutki na pomnik upamiętniający Krzysztofa Krawczyka. Był on dla wielu ludzi w całej Polsce i na świecie wybitnym muzykiem i aż się prosi o to, żeby go upamiętnić. Chciałbym, żeby pomnik ten powstał w Grotnikach, gdzie mieszkał i spoczął" – czytamy w opisie zbiórki w popularnym serwisie.
Jej inicjator informuje, że "w zależności ile pieniędzy uda się zebrać, powstanie pomnik z jak najlepszych materiałów". "Skontaktuję się z menadżerem Krzysztofa panem Andrzejem Kosmalą i wspólnie, jeśli tylko ta zbiórka się powiedzie, zatrudnimy rzeźbiarza, który taki pomnik wykona. Dziękuję z góry za każdą złotówkę" – pisze dalej.

Andrzej Kosmala o zbiórce na pomnik Krawczyka

Okazuje się, że Andrzej Kosmala... nic nie wie o zbiórce. Poinformował go o niej fan. "Jestem fanem Krzysztofa Krawczyka i z niepokojem patrzę, jak ludzie zaczynają chcieć zarobić na Jego śmierci. Natrafiłem na zbiórkę na pomnik dla pana Krzysztofa. Czy ta zbiórka jest autentyczna?" – napisał w wiadomości dla Kosmali, którą ten przytoczył na Facebook.
Menadżer zmarłego artysty szybko odpowiedział. "Kochani! Ta zrzutka jest nieprawdziwa! Nikt z nami nie rozmawiał! Tworzymy dopiero komitet konkursowy i jury. Konto i adres podamy. Proszę się wstrzymać ze wszelkimi wpłatami!!!!!!!! To oszustwo!" – poinformował na Facebooku. Tymczasem inicjator zbiórki zebrał na razie jedynie... 20 złotych.
Czytaj także: