Věra Jourová ostro o relacjach z Rosją.
Věra Jourová ostro o relacjach z Rosją. Fot. Facebook.com/PressClubConcordia

W piątek Kreml podjął decyzję o zakazie wjazdu do Rosji m.in. przewodniczącego PE Davida Sassoliego, a także wiceprzewodniczącej KE Věry Jourovej. Powodem takich zmian było nałożenie przez UE sankcji na Rosję. Jourová udzieliła pierwszego wywiadu po wprowadzeniu owego zakazu. – Rosja Władimira Putina nie jest standardowym partnerem międzynarodowym – oceniła.

REKLAMA
Rosja zakazała unijnym urzędnikom wysokiej rangi wjazdu do kraju. Po tej decyzji Věra Jourová udzieliła mocnego wywiadu w brukselskim POLITICO. – Jestem zmęczona podejściem, że ci z nas, którzy znają Rosję, są czasami nazywani rusofobami – przyznała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej.
Věra Jourová

Pojawiło się wystarczająco dużo dowodów, aby wszyscy zdali sobie sprawę, że Rosja Władimira Putina nie jest standardowym partnerem międzynarodowym. (...) Nie sądzę, by obecny reżim Kremla zrozumiał język dyplomacji tak długo, jak długo nie będzie znaczących konsekwencji finansowych.

Członkini KE dodała również, że Agenci Federacji Rosyjskiej zabijają niewinnych ludzi w Czechach. – Co zostało udowodnione w sprawie Vrbetic. (...) Mieliśmy holenderski raport o zestrzeleniu samolotu na Ukrainie, brytyjski raport o ataku w Salisbury – podsumowała.
W kwietniu premier Czech Andrej Babiš poinformował o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów z Pragi, uznanych przez czeskie służby za szpiegów. Podkreślił, że istnieje uzasadnione podejrzenie zaangażowania rosyjskiego wywiadu GRU w dwie eksplozje składów amunicji w Vrtebicach, do których doszło w 2014 roku. Zginęły wtedy dwie osoby, pracownicy prywatnej firmy wynajmującej skład.
Wcześniej postawiono Rosji ultimatum, że do wydalenia dyplomatów dojdzie jeśli Kreml nie przywróci 20 deportowanych czeskich dyplomatów do ambasady w Moskwie. Czechy twierdzą, że wydalenie ich przedstawicieli było nieproporcjonalne i de facto sparaliżowało funkcjonowanie ambasady w Moskwie.
Czytaj także:
źródło: POLITICO