
Po pochmurnym i deszczowym weekendzie majowym czeka nas znaczna poprawa pogody. Pod koniec tygodnia zapowiada się ciepło i słonecznie. Nad Polskę nadciągają prawdziwe upały. W niektórych miejscach temperatura wzrośnie do blisko 30°C.
REKLAMA
Według meteorologów IMGW, pogoda pod koniec tygodnia w końcu się odmieni, a to za sprawą "bomby ciepła". Do naszego kraju zacznie napływać powietrze znad Afryki. Z dnia na dzień zrobi się gorąco. Najwyższe temperatury w Polsce zanotujemy miejscami na zachodzie, południu oraz w centrum kraju.
W piątek 7 maja już nieco cieplej, zwłaszcza w południowej Polsce, gdzie temperatura może wrosnąć do 17°C, na północy będzie około od 8°C. Nadal miejscami przelotne opady deszczu, a lokalnie niewykluczone burze.
W sobotę 8 maja synoptycy zapowiadają od 9 do 13°C. Z godziny na godzinę będzie robiło się coraz cieplej, aż temperatura wzrośnie do 15 stopni w województwie podlaskim i do 25°C w województwach dolnośląskim i lubuskim.
W niedzielę i poniedziałek czeka nas kumulacja ciepłego powietrza. W całym kraju temperatura osiągnie powyżej 20 °C, przy czym na południu może osiągnąć nawet 26°C W weekend jednak można spodziewać się przelotnych opadów deszczu, a w niedzielę także burz.
Jak donosi portal dobrapogoda24.pl, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że temperatura na początku nowego tygodnia, między 10-12 maja 2021 w Polsce, wzrośnie do 25-28, a lokalnie nawet do 29-30°C.
Czytaj także:źródło: meteo.imgw.pl
