Tomasz Kammel przeżywa kryzys zawodowy? Manifest ws. social mediów
Tomasz Kammel przeżywa kryzys zawodowy? Manifest ws. social mediów Fot. Instagram.com /@tomaszkammel

Prezenter TVP wyznał, że niedawno zastanawiał się nad porzuceniem mediów społecznościowych, a w tym przede wszystkim Instagrama. Przy okazji polecania pozycji książkowej Tomasz Kammel podzielił się swoimi refleksjami na temat niełatwego życia influencerów. "Wystawianie się na ocenę i komentarze w imię... No właśnie, czego? Pieniędzy z unboxingu? Barteru za zabiegi w spa? Nie warto" – podkreślił.

REKLAMA
W niedzielę Tomasz Kammel wrzucił na Instastory serię relacji, na których odniósł się do książki "Superfani" autorstwa Pat Flynn. Prezenter TVP wyjaśnił, że lektura rozjaśniła mu kwestie związane z mediami społecznościowymi i wpływaniem na odbiorcę. "Jak Was słuchać i jak, zamiast zawracać Wam głowę, podrzucać coś wartościowego. Ta książka trafia do mnie w idealnym momencie" – napisał.
logo
Tomasz Kammel o fałszywym obrazie celebrytów w sieci. Książka zmieniła jego myślenie o social mediach Fot. Instagram.com /@tomaszkammel
Kammel w gorzki sposób podsumował realia branży. Uderzył także w innych celebrytów, którzy, jak twierdzi, przyczyniają się do frustracji zwykłych ludzi oglądających ich fałszywie "wyidealizowane" życie.

Tomasz Kammel oskarża celebrytów o frustracje zwykłych ludzi

"Opowieści typu ZOBACZCIE JAKIE MAM FAJNE ŻYCIE jest na instagramie wiele. Jak pokazuje wiele badań, ludzi takie opowieści często frustrują, a ich złość odbija się na bliskich, przyjaciołach, rodzinie" – ocenił.
"Co innego w sytuacji gdy zamiast 'popatrzcie na moje fajne życie', ludzie z dużymi zasięgami proponują coś wartościowego, coś, co może zmienić na lepsze życie ich obserwatorów, zamiast podprogowo wpędzać ich we frustrację" – dodał.
Dziennikarz oświadczył, że chce prowadzić konto z głębszym przekazem. "Jeśli mi się nie uda, będziemy się widywać na telewizyjnym ekranie, jeśli się uda, stworzymy tu fajną paczkę, co zależy głównie ode mnie, bo to Wy macie czuć się dobrze ze mną, a dopiero potem ja z Wami" – podsumował.
Czytaj także:
logo