22-latka kierująca jeepem usłyszała zarzuty.
22-latka kierująca jeepem usłyszała zarzuty. Fot. Facebook/OSP w Aleksandrowie Łódzkim

Prokuratura Okręgowa w Łodzi postawiła 22-letniej łodziance zarzuty. Oskarża się ją o spowodowanie wypadku pod Aleksandrowem Łódzkim, w którym zginęły 3 osoby. Grozi jej do 8 lat więzienia.

REKLAMA
Przypomnijmy, że do wypadku doszło w sobotę 8 maja około godz. 20:00 na ulicy 11 Listopada w Aleksandrowie Łódzkim. Według ustaleń policji 22-latka z Łodzi kierująca jeepem wyprzedała inny pojazd. Wjeżdżając na przeciwległy pas ruchu doprowadziła do czołowego zderzenia z jadącymi prawidłowo dwoma motocyklami.
Policja ze Zgierza potwierdziła, że na miejscu zginęło dwóch motocyklistów: 43-latek ze Zgierza i 40-latek z Ozorkowa. 42-letnia pasażerka jednego z nich, również mieszkanka Zgierza, została przetransportowana do szpitala w ciężkim stanie. Niestety mimo akcji lekarzy nie udało się jej uratować.
Prowadząca samochód również trafiła do szpitala. W momencie wypadku była trzeźwa i nie była pod wpływem środków odurzających.

Ustalenia prokuratury w Zgierzu

Sprawą zajęła się prokuratura w Zgierzu. 22-latka jeszcze w szpitalu została przesłuchana przez policjantów. Kobieta nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu spowodowania wypadku. Odmówiła złożenia wyjaśnień.
Biegły z dziedziny wypadków komunikacyjnych orzekł, że 22-latka nie zachowała wymaganej ostrożności podczas manewru wyprzedzania. Stwierdził także, że przekroczyła dozwoloną administracyjnie prędkość. Biegły dodał również, że nie wyklucza, że także motocykliści mogli przekroczyć dozwoloną prędkość.
Łodzianka została zatrzymana do dyspozycji zgierskiej prokuratury, dozorują ją funkcjonariusze policji.
Czytaj także:
źródło: RMF FM
logo