
We wtorek polski sport pogrążył się w żałobie, w wieku 93 lat zmarł Teofil Czerwiński. Były reprezentant Polski, zawodnik m.in. YMCA Warszawa, Sparty Warszawa i Legii Warszawa, a później wybitny trener. To on odkrył i oszlifował diamenty Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty czy Małgorzaty Glinki-Mogentale.
REKLAMA
W poniedziałek w Warszawie zmarł jeden z najwybitniejszych trenerów w historii polskiej siatkówki. Polski Związek Piłki Siatkowej poinformował, że odszedł Teofil Czerwiński – "wybitny trener, wychowawca wielu pokoleń siatkarek". A przed dekadami także siatkarz reprezentacji Polski, dla której w latach 1952–1957 wystąpił w 13 spotkaniach. I wziął udział w mistrzostwach świata w 1952 roku, gdzie nasz zespół zajął siódme miejsce.
Czerwiński występował w barwach YMCA Warszawa, Sparty Warszawa oraz Legii Warszawa. Z Wojskowymi zdobył brązowy medal mistrzostw Polski (1961). Szybko okazało się, że świetny siatkarz przerodził się w wybitnego trenera. Prowadził zespoły Gwardii Warszawa, Spójni Warszawa, Skry Warszawa i MUKS Sparty Warszawa, zatrudniono go także we Włoszech (Volley Olimpia Aosta).
Był specjalistą od siatkówki młodzieżowej, na koncie miał kilkadziesiąt medali mistrzostw Polski juniorek i kadetek. To on odkrył i oszlifował diamenty, które stanowiły o sile Biało-Czerwonych. Jego zawodniczkami były między innymi: Krystyna Ostromęcka, Teresa Kaliska, Barbara Miazek, Ewa Cabajewska, Katarzyna Skowrońska-Dolata czy Małgorzata Glinka-Mogentale.
Czytaj także:– Obie były takimi chłopczycami - ambitne, zaangażowane i nieustępliwe – wspominał przed laty w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Katarzynę Skowrońską i Małgorzatę Glinkę. Karierę trenerską zakończył w 2012, mając dobrze ponad 80 lat.
– To był ciepły człowiek, który miał dobre podejście do młodych siatkarek – żegnała szkoleniowca na łamach "PS" Małgorzata Glinka-Mogentale. A Katarzyna Skowrońska-Dolata na naszych łamach tak dziękowała mu za początki swojej siatkarskiej drogi: "To gdzie dziś jestem, to jest Pana zasługa. Dziękuję za siebie i za te setki dziewcząt, które miały okazję z Panem współpracować i Pana poznać".
