
Piotr Tomasik przedłużył kontrakt z Wisłą Płock. I pewnie niewielu zwróciło by na ten fakt uwagę, ale sposób w jaki Nafciarze pochwalili się wydarzeniem przejdzie do historii. Zawodnik na kilka minut stał się bohaterem gry komputerowej GTA. Teraz o polskim klubie mówią na całym świecie.
REKLAMA
Jeśli znacie grę komputerową Grand Theft Auto: San Andreas, to wiecie już, w jakim stylu w Płocku poinformowano o przedłużeniu umowy przez Piotra Tomasika. 33-letni pomocnik w ekipie Nafciarzy występuje od 2019 roku, ale chyba po raz pierwszy jest o nim tak głośno. Wszystko to zasługa działu marketingu Wisły Płock.
W internecie pojawił się film, trwający niespełna 2,5 minuty, którego bohaterem jest piłkarz. I który do złudzenia przypomina słynne GTA. Tomasik udaje się do siedziby klubu, trafia do prezesa, podpisuje umowę, a później... Musicie to zobaczyć!
Postacie, dialogi, oprawa graficzna. Film do złudzenia przypomina grę komputerową, prawda? W rozmowie z TVP Sport Piotr Tomasik przyznał, że podczas nagrywania filmu... "za bardzo się wczułem i polało się nieco krwi". Mateuszowi Midze pracownicy Wisły Płock opowiedzieli, że produkcja okazała się hitem.
Materiał Nafciarzy szybko stał się popularny na całym świecie, a kibice przekazują go sobie i nie kryją zachwytu. Pomysłem, produkcją, a także występem głównego aktora. A Piotr Tomasik zapowiada, że na tyle mu się spodobała rola z GTA, że... przygotuje na ligowy mecz cieszynkę w stylu popularnej gry.
