Wspaniałego gola strzelił w sobotę w Premier League Mateusz Klich
Wspaniałego gola strzelił w sobotę w Premier League Mateusz Klich Fot. Leeds United

West Ham United tylko zremisował 1:1 (0:0) w wyjazdowym meczu z Brighton and Hove Albion i nie zagra w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. Gola w Premier League strzelił za to Mateusz Klich, który zakończył kapitalny rajd celnym strzałem. Jego Leeds United rozbiło Burnley FC 4:0 (1:0).

REKLAMA
Mateusz Klich i jego Leeds United rywalizowali w sobotę z Burnley FC na jego Turf Moor. Pawiom prowadzenie dał polski pomocnik, który w 44. minucie dostał piłkę w środku pola, przebiegł niemal całą połowę rywali i pięknym strzałem zza pola karnego otworzył wynik. To jego trzeci gol w Premier League, "Clichy" jest najskuteczniejszym Polakiem grającym w angielskiej ekstraklasie.
Pawie po przerwie zdemolowały miejscowych, Jack Harrison zapisał na swoim koncie gola i dwie asysty, a dwa kolejne trafienia dołożył Rodrigo. Leeds wciąż jest na dziesiątej pozycji w rozgrywkach i w środku tabeli zakończy całkiem udany sezon po powrocie do elity. The Clarets plasują się na pozycji 15., ale mają już pewny ligowy byt w sezonie 2020/2021.
Czytaj także:

Tak samo jak Brighton and Hove Albion, które mierzyło się na swoim Amex Stadium z walczącym o miejsce w czwórce West Hamem United. Młoty miesiąc temu były na pozycji czwartej i miały szansę nawet na ligowe podium. Od tego czasu przegrały cztery z sześciu rozegranych meczów, a piękny sen zamienia się powoli w koszmar.

W sobotę WHU długo nie potrafiło trafić do siatki Mew, aż w 84. minucie Danny Welbeck uprzedził wychodzącego do piłki Łukasza Fabiańskiego i dał prowadzenie miejscowym. Przy okazji były partner Polaka z Arsenalu Londyn strzelił swojego 50. gola w Premier League. Młoty odpowiedziały bramką Mohameda Saida Benrahmy, ale to wystarczyło tylko na remis 1:1 (0:0).
West Ham nie ma już szans na LM, musi skupić się na pozostaniu na pozycji, która da start w pucharach w przyszłym sezonie. Łukasz Fabiański rozegrał cały mecz dla WHU, tak samo jak Jakub Moder dla Brighton. W sobotę zabrakło na murawie Jana Bednarka, który zmaga się z urazem. Southampton FC wygrało 3:1 (1:0) ze zdegradowanym Fulham Londyn.
logo