
Fala krytyki wylała się na Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Placówka w swoim sklepie z pamiątkami sprzedawała skarpety z makami z okazji 77. rocznicy zdobycia klasztoru na Monte Cassino. Teraz muzeum przeprasza.
REKLAMA
Sprawa może nie wyszłaby na jaw, gdyby Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku nie pochwalił się swoją "kolekcją" pamiątek na Facebooku. W ofercie oprócz skarpet z makami znalazły się między innymi: powerbank, zawieszka na bagaż, krawat, etui na okulary czy kosmetyczka.
Post gdańskiej placówki zauważył dziennikarz Szymon Jadczak. "Muzeum II Wojny Światowej sprzedaje skarpetki i inne gadżety w ramach kolekcji 'czerwone maki na Monte Cassino'. Zarabiać na śmierci polskich żołnierzy. Szef tej instytucji ma zostać nowym szefem IPN" – napisał w środę na Twitterze.
Promocję i specyficzne przedmioty w asortymencie muzeum podsumowała także przewodnicząca Rady Miasta Gdańska, Agnieszka Owczarek.
"Muzeum II Wojny Światowej rozmienia na drobne pamięć o tysiącach polskich żołnierzy, którzy zginęli na Monte Cassino. Teraz czerwone maki między innymi na skarpetkach z 20 proc. rabatem... Słów mi brak. Nie polecam – skwitowała samorządowczyni.
Muzeum przeprasza
Po fali krytyki w mediach społecznościowych na stronie muzeum pojawiły się przeprosiny, ale skierowane tylko do tych, "którzy poczuli się urażeni"."W poszanowaniu otrzymanych krytycznych opinii dotyczących produktu promocyjnego zawierającego motyw maków, wpisującego się w popularną serię asortymentu 'Czerwone Maki na Monte Cassino', Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku przeprasza wszystkich, którzy poczuli się dotknięci, jak i informuje, że wycofało w/w produkt ze sklepu muzealnego" – tłumaczy rzeczniczka prasowa muzeum, Hanna Mik-Samól.
"Za pomocą tematycznych plakatów, materiałów szkolnych, przypinek czy kobiecej i męskiej linii asortymentu promowana jest wiedza o II wojnie światowej, inspirująca do dalszego zgłębiania tematu, jak i podkreślająca przywiązanie kupujących do historii. Każda zaproponowana przez Muzeum seria jest opatrzona rysem historycznym wprowadzającym do tematyki danego zagadnienia" – czytamy w oświadczeniu Muzeum II WŚ w Gdańsku.
Czytaj także: