Duda w ostrych słowach o Rosji. "Nie jest normalnym krajem"
Andrzej Duda w ostrych słowach o Rosji. "Nie jest normalnym krajem". Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

– Trzeba sobie jasno powiedzieć, Rosja nie jest normalnym krajem, normalnym państwem, które się normalnie zachowuje. Jest państwem-agresorem – stwierdził podczas wizyty w Gruzji Andrzej Duda. Prezydent zapewnił ponadto, że Polska zaangażuje się w działania dyplomatyczne, dzięki którym Rosja będzie przestrzegała prawo międzynarodowe.

REKLAMA
Andrzej Duda odwiedził w środę linię rozgraniczenia administracyjnego między Gruzją a Osetią Południową (Region Cchinwali w Odzisi), gdzie stacjonuje Misja Obserwacyjna UE. Prezydent w wypowiedzi dla dziennikarzy zwrócił uwagę na to, że gruzińskie tereny zostały zajęte przez Rosję wbrew międzynarodowym przepisom. – To jest rosyjska baza wojskowa, której nie powinno tam być – tłumaczył Duda, podkreślając, że obecnie stacjonuje w tym miejscu kilka tysięcy rosyjskich żołnierzy i siły FSB.
– Zaatakowali ziemię gruzińską, okupują te tereny, próbują stworzyć byty quasi-państwowe i destabilizują sytuację. (...) Dzisiaj to samo dzieje się także na ziemiach ukraińskich, okupowany jest Krym, region ługański, doniecki. Jeżeli społeczność międzynarodowa będzie to tolerowała, tego typu zachowania będą się powtarzały, a nie wolno nam do tego dopuścić – ocenił Andrzej Duda.
Prezydent nie zaprzestał na wyrażeniu tego typu opinii. Stwierdził ponadto, że działania rosyjskie są "agresywne, imperialne i zabierają ludziom możliwości rozwoju".
Andrzej Duda
fragment przemówienia podczas wizyty w Gruzji

Działania rosyjskie, agresywne, imperialne, które zabierają ludziom możliwości rozwoju, zabierają ludziom normalne życie, doprowadzają do destrukcji państw, do sytuacji wojennej, gdy ludzie giną, są ranni, to są działania, które nie mogą być akceptowane przez wspólnotę międzynarodową. Rosja nie jest normalnym krajem, nie jest państwem, które się normalnie zachowuje; jest państwem-agresorem, to widać w takich miejscach jak to.

Duda wyjaśniał, że tylko i wyłącznie na drodze trwałych działań dyplomatycznych można domagać się, "pozornie wydawałoby się bardzo prostej rzeczy – przestrzegania przez Rosję prawa międzynarodowego".
Prezydent podkreślił, że wspólnota międzynarodowa musi w tej kwestii działać. Dodał przy tym, że Polska w przyszłym roku obejmie przewodnictwo w OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie). – Będziemy o tych sprawach mówili, będziemy je podnosili na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ czy w Radzie Praw Człowieka ONZ, w której w tej chwili jesteśmy członkiem – zadeklarował.
Czytaj także:

logo