Książę Harry na zdjęciu
Kto poinformował księcia Harry'ego o śmierci jego dziadka, księcia Filipa? Fot. 123rf

Od dłuższego czasu słyszy się, że rodzina królewska ma na pieńku z księciem Harrym. Wszystko przez to, że wnuk królowej zdecydował się wraz z żoną zrezygnować z królewskich obowiązków. Teraz wyszło na jaw, kto tak naprawdę przekazał Harry’emu informację o śmierci jego dziadka, księcia Filipa.

REKLAMA
Książę Edynburga zmarł 9 kwietnia 2021 roku, na zamku w Windsorze. Minęły już ponad miesiąc od pogrzebu monarchy. Mężczyzna dożył sędziwego wieku. W czerwcu obchodziłby swoje 100. urodziny.
Zapisał się w historii jako najdłużej żyjący małżonek władcy w historii imperium brytyjskiego. Wartość majątku, jaki zgromadził przez lata książę Filip, szacuje się na kwotę 30 mln funtów.
– Co więcej, Filip nie był takim typem człowieka, który chciałby w swojej ostatniej woli ukarać w jakiś sposób wnuka, Harry'ego, za niegodne zachowanie. Był szczerym, sprawiedliwym i kochającym człowiekiem. Nigdy nie chował urazy – dodaje.
Smutnym jednak wydaje się fakt, że gdy tylko zmarł Filip, to nie rodzina królewska powiadomiła księcia Harry'ego o jego odejściu. Pod dom wnuka zmarłego, który mieści się w Santa Barbara, podjechał policyjny radiowóz. Policjanci ponaglili Harry'ego, aby pilnie skontaktował się z ambasadą Stanów Zjednoczonych. To tam otrzymał wiadomość o stracie członka rodziny.
Książę Sussex w ostatnim odcinku Dax Shepard's Podcast "Armchair Expert" wyznał, że książę Karol przekazał mu "cykl genetycznego bólu i cierpienia". – To dużo genetycznego bólu i cierpienia, które i tak zostaje przekazane dalej – podkreślił.
– Więc my jako rodzice powinniśmy robić wszystko, co w naszej mocy, aby spróbować powiedzieć: "Wiesz co? To przytrafiło się mnie, dopilnuję, żeby to nie przytrafiło się tobie" – dodał.
Harry dlatego przeniósł rodzinę do Los Angeles, aby przerwać frustrację, która towarzyszyła mu od kilkunastu lat. Co więcej, miały na to wpływ dramatyczne losy jego mamy, księżnej Diany.
Czytaj także:
logo