Thomas Tuchel jest w znakomitym humorze przed finałem Ligi Mistrzów
Thomas Tuchel jest w znakomitym humorze przed finałem Ligi Mistrzów Fot. UEFA

Thomas Tuchel jest w znakomitym humorze przed finałem tegorocznej Ligi Mistrzów. Dziennikarzom opowiedział o sytuacji kadrowej Chelsea Londyn, o rywalizacji z Josepem Guardiolą oraz o tym, dlaczego piłkarze czasem się z niego śmieją, a czasem się go boją. "To dobrze, jeśli tak się dzieje" - skwitował szkoleniowiec The Blues.

REKLAMA
– Mamy najlepsze, jakie można dostać wiadomości dotyczące naszego składu. Mamy pełny skład, żadnych kontuzji i mam nadzieję, że tak zostanie do rozpoczęcia finału – powiedział dziennikarzom opiekun The Blues. Sporo było w ostatnim czasie obaw, czy zagrają kluczowi dla Chelsea Londyn Edouard Mendy czy N'Golo Kante, obaj będą gotowi na finał.
Czytaj także:

Dziennikarze dopytywali oczywiście o rywalizację niemieckiego trenera z Josepem Guardiolą, któremu przed laty stawił czoła w Bundeslidze jeszcze jako opiekun FSV Mainz. – Nigdy nie zasugerowałbym, że to pojedynek między mną a Pepem. Nie zagramy w sobotę w tenisa. On przygotuje swój zespół, ja przygotuję swój w jak najlepszy sposób – uważa Thomas Tuchel.
Opiekun The Blues dwa razy już tej wiosny ograł Manchester City. Jaki ma sposób na mistrzów Anglii? – Zawsze ciężko się gra z Manchesterem City, Bayernem czy Barceloną, kiedy przy linii bocznej stoi Josep Guardiola. Potrafi wytworzyć ogromną wiarę w sukces drużyny, ma niesamowitą mentalność zwycięzcy – komplementował Katalończyka jego niemiecki przeciwnik.
– Być może w tym momencie oni są najmocniejszym zespołem Europy, a może nawet na świecie. W lidze bardzo nam uciekli, ale dogoniliśmy ich na Wembley i udało się też w Manchesterze – przypomniał przed finałem menedżer Chelsea Londyn.

Niemiec odniósł się też dość zabawnie do opinii na swój temat. – Jeśli czasami myślą, że trener jest szalony, to dobrze. Jeśli czasami nawet trochę się boją, to też dobrze, a nawet lepiej. Odrobina strachu jest zawsze dobra. A jeśli możemy się z tego śmiać, to o to chodzi. Wszyscy jesteśmy trochę szaleni – zakończył z uśmiechem Thomas Tuchel.
Starcie Manchester City - Chelsea Londyn w finale Ligi Mistrzów w sobotę na Estadio do Dragao. Pierwszy gwizdek o godzinie 21:00.
logo