
Polscy duchowni katoliccy czują się bardziej wypaleni zawodowo niż duchowni innych wyznań. Wysoki poziom stresu i brak wsparcia rodziny sprawiają, że coraz częściej czują się zniechęceni i zmęczeni swoją posługą.
Magistranci Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, Michał Osik i Filip Soszyński, rozmawiali z 97 duchownymi chrześcijańskimi, w tym 40 to protestanci, 34 katolicy, a 23 prawosławni. Tak powstała ankieta opisująca poziom wypalenia zawodowego księży. Jak się okazuje, to zjawisko charakterystyczne nie tylko dla pracowników korporacji.
"Wiemy, że osoby duchowne, podobnie jak inne osoby zawodowo zajmujące się pomaganiem innym, narażone są na chroniczny stres, a w konsekwencji na wypalenie zawodowe. Z naszych badań wynika, że najniższy poziom wypalenia mają duchowni prawosławni, a najwyższy protestanccy i katoliccy" – mówi cytowany przez "Gazetę Wyborczą" prof. Roman Cieślak, pod którego kierunkiem powstały badania.
Czytaj też: "Homoksięża" to poważny problem także w Watykanie. C.Abbate: 75 proc. duchownych prowadzi życie seksualne
"Są dni kiedy już przed pracą czuję się zmęczony", "Czasem to, co robię podczas mojej posługi, napawa mnie obrzydzeniem" – to przykłady anonimowych wpisów duchownych katolickich w ankietach. Dlaczego to właśnie księża katoliccy bardziej narażeni są na stres? Jak mówi Michał Osik, po części wynika to ze szczególnej pozycji księdza w społeczeństwie.
Michał Osik
Autorzy badania podkreślają też, że łatwiej jest księżom, którzy mają wsparcie przyjaciół i rodziny. Często jednak duchowni radzić muszą sobie sami.
"Gazeta Wyborcza"
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
