
Na koniec długiego weekendu kierowcy w wielu miejscach w Polsce muszą uzbroić się w cierpliwość. Zaczęły się powroty m.in. z gór, znad morza oraz z Mazur. W wielu miejscach tworzą się korki.
REKLAMA
Przejazd zakopianką do Krakowa zajmuje aktualnie… prawie sześć godzin. To najlepszy dowód na to, że zaczęły się wielkie powroty z długiego weekendu. Korek widać już w Zakopanem, ale kierowcy postoją także w Szaflarach, pomiędzy Nowym Targiem a Klikuszową oraz w Skomielnej Białej.
Gdzie największe korki?
Podróżni postoją dłużej nie tylko na południu Polski. Na trasie A6 na wysokości Szczecina korek ma już dziewięć kilometrów. Mowa o trasie w kierunku Kołbaskowa i Zielonej Góry.Jak podaje RMF FM, kolejki tworzą się przed bramkami wyjazdowymi z płatnego odcinka autostrady A1 w Nowej Wsi koło Torunia w kierunku Łodzi.
Spory ruch jest też na autostradzie A4. Na 419 km w kierunku Katowic (Węzeł Kraków Wieliczka - Węzeł Kraków Łagiewniki), doszło do kolizji trzech samochodów osobowych. Ruch odbywa się tam środkowym i prawym pasem.
Czytaj także: