
W PiS doszło do zgrzytu w sprawie działalności Polskiego Radia. Sytuację publicznego nadawcy skrytykował Marek Suski, ale partyjnemu koledze wymownie odpowiedziała Joanna Lichocka.
REKLAMA
"Nie zgadzam się z opinią Marka Suskiego nt. sytuacji w Polskim Radiu. Chcę przypomnieć, że politycy różnych partii i frakcji nie mają wpływu na media publiczne (nawet, gdy bardzo chcą). Ani na politykę kadrową, ani na program" – napisała Joanna Lichocka na Twitterze.
Przypomnijmy, że rada programowa Polskiego Radia odrzuciła sprawozdanie w sprawie realizacji misji za 2020 rok. Poseł PiS Marek Suski podsumował sytuację w publicznej rozgłośni w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl.
– Jest od dłuższego czasu kryzys. Jest bardzo duży spadek dochodów z reklam. Jest bardzo zła sytuacja w Trójce, wciąż nie ma dyrektora Programu III – wyliczał polityk. Ponadto zwrócił uwagę na brak wizji wyjścia z tej sytuacji.
Z kolei w poście Lichockiej niektórzy doszukali się wpadki. "'Politycy różnych partii nie mają wpływu na media publiczne'. Tu się chyba wkradła literówka. Żeby to zdanie miało sens, powinno brzmieć: 'Politycy partii poza PiS nie mają wpływu na media publiczne'" – stwierdził dziennikarz Wojciech Szacki.
Lichocka nie ma jednak wątpliwości, że Polskie Radio dobrze wypełnia zadania misji publicznej, o czym wspomniała w kolejnym wpisie.
"Zespołowi radiowej Trójki - świetnie radzącemu sobie pod obstrzałem różnych sił - gratulacje za to, jak w ostatnich miesiącach antena się zmieniła i dobrze gra" – dodała posłanka PiS.
Czytaj także: