
Grupa studentów Uniwersytetu Oksfordzkiego przegłosowała zdjęcie portretu królowej Elżbiety II, które wisiało w świetlicy. Stwierdzono, że stanowi on nieprzyjazny symbol "najnowszej historii kolonialnej". Decyzja uczniów oburzyła ministra edukacji Wielkiej Brytanii.
REKLAMA
Członkowie Middle Common Room (MCR) w Magdalen College przegłosowali wniosek o usunięcie portretu Elżbiety II. Członkowie komitetu studenckiego uznali, że "dla niektórych studentów wizerunki monarchini i monarchii brytyjskiej reprezentują najnowszą historię kolonialną".
Przewodniczący MCR Matthew Katzman zaznaczył, że obraz został zdjęty, aby stworzyć "przyjazne, neutralne miejsce dla wszystkich członków, niezależnie od pochodzenia, demografii czy poglądów".
W to miejsce zostanie zawieszona "sztuka przedstawiająca innych wpływowych i inspirujących ludzi". Decyzja społeczności studenckiej nie spodobała się jednak ministrowi edukacji Wielkiej Brytanii.
"Studenci Uniwersytetu Oksfordzkiego usuwający zdjęcie królowej to po prostu absurd. Ona jest głową państwa i symbolem tego, co jest najlepsze w Wielkiej Brytanii. Podczas swojego długiego panowania niestrudzenie pracowała, aby promować brytyjskie wartości tolerancji, inkluzywności i szacunku na całym świecie" – oświadczył Gavin Williamson.
Dinah Rose, dziekan Magdalen College, podkreśliła, że MCR jest stowarzyszeniem, ale nie reprezentuje całej uczelni. Dziekan popiera jednak prawo studentów do "wolności słowa i debaty politycznej".
"Bycie studentem to coś więcej niż nauka. To odkrywanie i dyskutowanie idei. Czasami chodzi o prowokowanie starszego pokolenia. Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach nie jest to takie trudne do zrobienia" – dodała Rose.
Czytaj także: