Ostatni trening włoskiej kadry miał miejsce na Stadio Olimpico w Rzymie, to wtedy doznał urazu Lorenzo Pellegrini
Ostatni trening włoskiej kadry miał miejsce na Stadio Olimpico w Rzymie, to wtedy doznał urazu Lorenzo Pellegrini Fot. FIGC / Squadra Azzurra

Wobec kontuzji Lorenzo Pellegriniego w piłkarskiej reprezentacji Włoch doszło do zmiany na dobę przed pierwszym meczem Euro 2020. Do składu Azzurrich dołączył Gaetano Castrovilli - jak zdecydował trener Roberto Mancini. W piątek Italia starciem w Rzymie z Turcją rozpocznie finały Euro 2020.

REKLAMA
24-letni Lorenzo Pellegrini z AS Roma nabawił się kontuzji w trakcie ostatniego treningu włoskiej kadry przed pierwszym meczem w Euro 2020. W piątek Italia starciem na Stadio Olimpico w Rzymie z Turcją rozpocznie finały mistrzostw Europy. Azzurri są faworytem grupy A, Turków uważa się za czarnego konia zmagań.
Czytaj także:

Uraz i koniec marzeń o Euro 2020 na ostatnim treningu

Pechowiec Lorenzo Pellegrini ma już za sobą konsultację z lekarzami Squadra Azzurra i opuścił zgrupowanie drużyny narodowej, która jest już w Rzymie. Trener Roberto Mancini zdecydował, że do drużyny dołączy Gaetano Castrovilli, pomocnik ACF Fiorentina, który w drużynie narodowej zagrał dotąd dwa mecze.

"Niestety kontuzja uda uniemożliwia mi start w mistrzostwach Europy. W tej chwili czuję straszliwy zawód. Ale będę trzymał kciuki za drużynę - wierzę w Was" - napisał na Twitterze załamany Lorenzo Pellegrini. Piłkarz AS Roma może mówić o gigantycznym pechu.

Klasa trenera, piękne słowa i zmiana w składzie

Roberto Mancini udzielił wsparcia dla swojego piłkarza, pokazując zarazem wielką klasę. "Był dla nas ważnym piłkarzem. Rozumiem, że czuje zawód. To bolesne, wypaść z turniejutuż przed jego rozpoczęciem. Wszyscy mamy nadzieję, że szybko wróci do zdrowia" - powiedział podczas spotkania z mediami trener Azzurrich.

Włosi zmierzą się w grupie A z Turkami, Szwajcarami oraz Walijczykami. Są faworytem do zajęcia w tej stawce pierwszego miejsca, a za najgroźniejszego rywala uważa się właśnie Turków. Azzurri nie są uznawani za faworyta do medalu ME, ale mogą sprawić niespodziankę awansując do półfinału rozgrywek.
logo