Grzegorz Krychowiak nie może się już doczekać pierwszego meczu podczas Euro 2020
Grzegorz Krychowiak nie może się już doczekać pierwszego meczu podczas Euro 2020 Fot. UEFA

– Chcemy osiągnąć sukces. Dla kibiców i naszych najbliższych. Wiemy, jak smakuje porażka po mistrzostwach świata. Nie chcemy tego znów przeżywać – przyznał przed meczem ze Słowacją Grzegorz Krychowiak, pomocnik reprezentacji Polski i jeden z liderów drużyny. W poniedziałek nasz zespół rusza do walki w Euro 2020 (Sankt Petersburg, godzina 18:00).

REKLAMA
– Przywitali nas tutaj polscy kibice. Cieszy nas, że w Petersburgu będą nasi fani. Na trybunach będzie też mój brat. Wszystko jest idealnie przygotowane do meczu piłkarskiego. To, że nie trenowaliśmy w Petersburgu nie będzie miało żadnego znaczenia. Trening w Gdańsku pozwolił nam dobrze się przygotować do spotkania – zapewnił dziennikarzy i kibiców "Krycha".

Kadra przygotowana na sto procent do Euro 2020

Jak ocenia pracę, którą kadra wykonała przez ostatnie tygodnie? – Nasze możliwości w ofensywie są spore - będziemy strzelać gole na Euro. Ale jeśli chcemy osiągnąć sukces, musimy lepiej pracować w defensywie. Odpowiednie wyniki osiąga się dzięki grze w obronie. Ten zespół zrobił progres. Te dwa zgrupowania - w marcu i czerwcu - były dobrze przepracowane. Na podsumowania przyjdzie czas po turnieju – uważa pomocnik Biało-Czerwonych i zarazem piłkarz Lokomotiwu Moskwa.
Czytaj także:

– Mamy duże doświadczenie, nie będzie żadnych wymówek o zmęczeniu. Przygotowano nas na pierwszy mecz na Euro 2020, a nie wcześniejsze spotkania towarzyskie. W poniedziałek będzie wszystko na sto procent. Będziemy gotowi. Pracowaliśmy pod względem taktycznym od dłuższego czasu, ale nie będę mówił o tym, jak będziemy grać. Pracowaliśmy tak, aby nikt się nie dowiedział. Pokażemy to podczas meczu – przyznał Krychowiak, odnosząc się do pytań o postawę drużyny w sparingach przed ME.

Pierwszy mecz kluczowy, będziemy atakować Słowaków

– Słowacja to dobry zespół w obronie. Wyprowadza groźne kontrataki. Najważniejszy będzie pierwszy gol, którzy otworzy mecz. Otwarcie spotkania będzie bardzo ważne. Nie patrzymy długoterminowo w tym momencie - patrzymy na pierwsze spotkanie. Ono jest bardzo ważne. Mamy za sobą już pewne niespodzianki na Euro, więc musimy zacząć dobrze od pierwszej minuty i grać na sto procent – dodał jeden z liderów kadry, który pełni w systemie Paulo Sousy kluczową rolę i świetnie się z niej wywiązuje.

Jak nasz zespół zareagował na dramat duńskiego gwiazdora, który walczył w sobotę o życie na murawie? – Historia Christiana Eriksena sprawiła, że każdy z nas poczuł strach. Jesteśmy badani, ale ryzyko zawsze jest. Cieszę się, że wrócił do zdrowia. Oby wrócił na boisko i grał w piłkę – życzył zdrowia koledze po fachu nasz pomocnik.
Jak zatem będzie wyglądać mecz Polska - Słowacja w poniedziałek? – W meczu otwarcia presja jest ogromna. Wiemy, jak ważny jest ten mecz. Wiemy, jak to jest, gdy się wygrywa pierwsze spotkanie. Czujemy, że nadszedł ten czas. Jesteśmy podekscytowani tym turniejem. Chcemy osiągnąć sukces. Dla kibiców i naszych najbliższych. Wiemy, jak smakuje porażka po mistrzostwach świata. Nie chcemy tego znów przeżywać – zakończył Grzegorz Krychowiak.
logo