
Marko Arnautović nie zagra w meczu Holandią w drugiej kolejce fazy grupowej Euro 2020. Taką decyzję podjęła UEFA, która przyjrzała się jego zachowaniu po strzelonej bramce w meczu z Macedonią Północną. Piłkarz przeprosił i zdecydował się przekazać na cel charytatywny 25 tysięcy euro. Starcie z Oranje zobaczy tylko w telewizji.
REKLAMA
To pierwszy taki przypadek podczas Euro 2020. UEFA zadecydowała w środę, że Marko Arnautović nie zagra w meczu z Holandią w drugiej kolejce fazy grupowej Euro 2020. Austriacki napastnik cieszył się ze zdobycia gola w końcówce meczu z Macedonią Północną w taki sposób, że powstrzymywać musiał go kapitan David Alaba, który dosłownie zamknął mu usta.
Czytaj także:Po meczu wszyscy zastanawiali się, co krzyczał zawodnik i do kogo. Okazuje się, że okrzyki kierował do Ezgjana Alioskiego, a Macedończycy twierdzą, że miały charakter rasistowski. Sprawa jest o tyle delikatna, że Austriak pochodzi z serbskiej rodziny, a Macedończyk z albańskiej. Po wojnie na Bałkanach, delikatne mówiąc, oba kraje i ich obywatele za sobą nie przepadają.
Federacja Macedonii Północnej interweniowała w UEFA, ta zbadała problem i zadziałała błyskawicznie. Reakcję Marko Arnautovicia podczas świętowania gola uznano za obrazę rywala, a to dało podstawę by ukarać go dyskwalifikacją na jedno spotkanie. To o tyle bolesne, że w czwartek Austria zagra w Amsterdamie z Holandią o awans do fazy pucharowej Euro 2020.
Sam piłkarz pojawił się niespodziewanie na konferencji prasowej swojej drużyny i zapewniał, że nie jest rasistą. "Nigdy nim nie będę. To, co się wydarzyło, to był po prostu pojedynek na słowa z obu stron. (...) To były emocje, jest mi przykro i chciałbym, żebyśmy o tym wszystkim zapomnieli. To nie jest część futbolu" – zapewniał dziennikarzy i kajał się za swój wyczyn.
UEFA litości nie miała, pamiętna na wyczyny Albańczyków grających dla Szwajcarii - Xherdana Shaqiriego oraz Granita Xhaki - w meczu z Serbią podczas ostatnich MŚ. Ci zaprezentowali orła, symbol Kosowa, co rozwścieczyło ich rywali. Obaj zapłacili kary, ale uniknęli dyskwalifikacji. Marko Arnautović tyle szczęścia nie miał, choć zadeklarował się przekazać 25 tysięcy euro na projekt integracyjny, w którym bierze udział.
Holandia podejmie Austrię w czwartek o godzinie 21:00 w Amsterdamie. Przeciw Macedonii Arnautović wszedł po przerwie i zdobył gola na 3:1. Teraz zabraknie go w kluczowym dla drużyny meczu, bo wygrana dawałaby pierwszy w historii awans do fazy pucharowej turnieju. Zapłaci jednak za swoje zachowanie. Piłkarz wyłączył swój profil na Instagramie i odciął się od mediów.
