Ukraina pokonała Macedonię Północną, ale emocji nie zabrakło pod obiema bramkami
Ukraina pokonała Macedonię Północną, ale emocji nie zabrakło pod obiema bramkami Fot. DANIEL MIHAILESCU/AFP/East News

Dwa niewykorzystane rzuty karne, mecz przerwany przez VAR i znakomita postawa bramkarza Stole Dimitrievskiego. Tak zapamiętamy starcie Ukrainy z Macedonią Północną w grupie C Euro 2020. Faworyt pokonał 2:1 (2:0) debiutanta, a każda z drużyn zmarnowała jedenastkę. Co ciekawe, mecz prowadził pan Fernando Rapallini, sędzia z Argentyny.

REKLAMA
Ukraina na początek Euro 2020 stoczyła kapitalny bój z Holandią, który przegrała w samej końcówce 2:3 (0:0). Macedonia Północna swój debiut w finałach ME będzie pamiętać jako porażkę w Bukareszcie z Austrią (1:3), która była zdecydowanie lepsza od piłkarzy z Bałkanów. W czwartek jedna z drużyn - a konkretnie przegrana - mogła wylądować za burtą ME. A druga mogła wrócić do gry o fazę pucharową.
Czytaj także:

Faworyzowana Ukraina nacierała i szukała okazji, by rozstrzygnąć mecz jeszcze przed przerwą. Stole Dimitrievski miał sporo pracy, ale radził sobie z akcjami rywali, w szeregach których prym wiedli Andrij Jarmolenko, Roman Jaremczuk oraz Rusłan Malinowskij. Blisko szczęścia ten pierwszy był w 28. minucie gry, ale przegrał kolejny pojedynek z golkiperem Macedonii.
Ale już minutę później wykazał się sprytem lider ukraińskiej kadry, uprzedził defensorów rywali i w 29. minucie spotkania było 1:0 dla piłkarzy Andrija Szewczenki. To był ciężki moment dla debiutantów, bo już pięć minut później popełnili kolejny fatalny błąd, a Ukraina zadała drugi cios o zyskała znakomitą przewagę jeszcze przed przerwą.

Bramkę strzelił w 34. minucie Roman Jaremczuk, który wykorzystał błąd defensywy macedońskiej, urwał się rywalom, wpadł w pole karne i ze spokojem posłał piłkę obok interweniującego bramkarza do siatki. Znakomicie rozegrali to Ukraińcy, a ich rywale zostali znokautowani. Co prawda gola w 39. minucie zdobył Goran Pandev, ale był na pozycji spalonej i trafienia nie uznano.
W drugiej odsłonie odważniej zaatakowali piłkarze z Macedonii Północnej, szukali kontaktu z rywalem i szansy na powrót do meczu. Ruszyli do ataku, co zaraz mógł wykorzystać Rusłan Malinowskij. Jego znakomity strzał obronił jednak Stole Dimitrievski, wyrastający na bohatera meczu po stronie macedońskiej. I chroniący zespół przed nokautem w Bukareszcie.
W 55. minucie zakotłowało pod bramką Ukrainy, z dystansu świetnie uderzył Aleksandar Trajkovski, a piłka odbiła się od poprzeczki i spadła pod nogi Gorana Pandeva. Tego zaraz sfaulował Ołeksandr Karawajew i sędzia Fernando Rapallini wskazał na "wapno". Do piłki ustawionej na jedenastym metrze ruszył Ezgjan Alioski, jego uderzenie odbił Hryhorij Buszczan, ale przy dobitce nie miał szans.

Zaraz po golu odżyli piłkarze Igora Angelovskiego, próbowali wyrównać i wywalczyć pierwszy w historii ME punkt, a znów z dystansu próbował Aleksandar Trajkovski. Gola nie było, za to minuta po minucie kontrolę nad meczem przejmowali Ukraińcy. Mogli nawet podwyższyć na 3:1, dobrze zaprezentował się Wiktor Cygankow, ale kropnął tuż obok bramki rywali.
W 82. minucie stało się coś, czego dotąd w finałach Euro nie oglądaliśmy. Sędzia Fernando Rapallini przerwał grę, dostał sygnał od VAR, że zawodnik z Macedonii zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Zaraz ruszył to sprawdzić i wskazał na "wapno". Piłkę ustawił więc Rusłan Malinowskij, ale jego uderzenie znakomicie obronił Stole Dimitrevski.

Do końca meczu Ukraińcy spokojnie rozgrywali piłkę, a ich rywale nie byli w stanie wyrównać, choć starali się atakować i przenieśli ciężar gry na połowie drużyny Andrija Szewczenki. Ta nie wypuściła wygranej z rąk, debiutant po raz drugi z rzędu zaznał smaku porażki na wielkiej imprezie. Zawody w Bukareszcie poprowadził pan Fernando Rapallini z Argentyny, UEFA dokonała "wymiany" sędziów z federacją z Ameryki Południowej.

Dzięki wygranej reprezentacja Ukrainy wraca do gry o awans z grupy C do fazy pucharowej Euro 2020. W tej stawce jeszcze w czwartek Holandia podejmie na Johan Cruyff Arena w Amsterdamie Austrię. Obie drużyny mają na koncie po trzy "oczka", zwycięzca już na pewno zagra w 1/8 finału. Faworytem są oczywiście Oranje.
Ukraina - Macedonia Płn.2:1 (2:0)
Bramki: Andrij Jarmolenko (29), Roman Jaremczuk (34) - Egzjan Alioski (57)
Żółte kartki: Mykoła Szaparenko - Darko Velkovski, Daniel Avramovski
Sędziował: Fernando Rapallini
Widzów: ok. 10 000
Bohater meczu: Andrij Jarmoleko (Ukraina)
Ukraina: Hryhorij Buszczan - Witali Mykołenko, Mykoła Matwiejenko, Ilia Zabarnyj, Ołeksandr Karawajew - Taras Stepanenko, Rusłan Malinowski (90. Eduard Sobol), Ołeksandr Zinczenko, Mykoła Szaparenko (78. Serhij Sydorczuk), Andrij Jarmolenko (70. Wiktor Cygankow) - Roman Jaremczuk (70. Artem Biesiedin)
Macedonia: Stole Dimitrievski - Visar Musliu, Darko Velkovski (85. Ivan Trickovski), Stefan Ristovski - Ezgjan Alioski, Stefan Spirovski (46. Darko Churlinov), Enis Bardhi (77. Daniel Avramovski), Arijan Ademi (85. Kire Ristevski), Boban Nikolov (46. Aleksandar Trajkovski) - Elif Elmas, Goran Pandev.
logo