
Mechaniczna Pomarańcza znów straszy, wygrała drugi mecz podczas Euro 2020 - 2:0 (1:0) w Amsterdamie z Austrią - i jest już w 1/8 finału mistrzostw Starego Kontynentu. Oranje spisali się znakomicie w czwartkowy wieczór, są trzecim zespołem, który wygrał dwa mecze w turnieju. Wcześniej tej sztuki dokonali inni faworyci, Włosi oraz Belgowie.
REKLAMA
Mechaniczna Pomarańcza, jak zwykło się nazywać holenderską kadrę, wygrała na początek Euro 2020 po kapitalnej walce z Ukrainą 3:2 (0:0). W meczu numer dwa Oranje gościli Austriaków, którzy ograli Macedonię Północną (3:1). A to oznaczało, że w Amsterdamie w czwartek grano o pozycję lidera grupy C i awans do 1/8 finału ME. Faworytem byli oczywiście piłkarze Franka De Boera, którzy mieli wygrać w swojej "świątyni".
Czytaj także:Pierwsze minuty meczu upłynęły nam na kolejnych atakach Holandii, która od razu chciała wyjść na prowadzenie. Po akcjach Memphisa Depaya i Martena de Roona zagrożenia nie było, ale w 8. minucie padł w polu karnym rywali Denzel Dumfries. Sędzia zrazu odpuścił sytuację, ale ekipa VAR pod wodzą Pawła Gila zasugerowała, że to mógł być faul. I był, co wykazała powtórka.
Memphis Depay ruszył tedy do piłki ustawionej na "wapnie", uderzył mocno w sam środek i Mechaniczna Pomarańcza ruszyła do gry z kopyta. A David Alaba, który w głupi sposób sfaulował rywala, zachował się kompletnie bezsensownie. Jego zespół przegrywał na własne życzenie kapitana, czym wzburzony był trener Franco Foda.
Oranje tymczasem rozgrywali kolejne akcje, ze spokojem szukali drugiego gola i w 24. minucie powinni podwyższyć wynik, ale Memphis Depay tym razem strzelił minimalnie obok bramki Austriaków. Ci cały czas musieli bardzo uważać w defensywnie, Holandia kilkoma podaniami mogła rozmontować ich obronę i zadać kolejny cios.
I tak się niemal stało w końcówce pierwszej odsłony. Patrick van Aanholt zagrał krosowe podanie do Wouta Weghorsta, ten zaraz zgrał do Memphisa Depaya, który wpadł samotnie w pole karne i z czterech metrów posłał piłkę wysoko nad bramką, zamiast podwyższyć prowadzenie. Chwilę później blisko szczęścia był Georgino Wijnaldum, a jeszcze jedną okazję miał Depay, który został zablokowany.
Austriacy do przerwy nie oddali celnego strzału, mogli przegrywać już nawet 0:3, ale rywale nie grzeszyli skutecznością. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił, choć zrazu Austriacy szukali okazji strzeleckich i atakowali. Szybko jednak zostali sprowadzeni na ziemię, Mechaniczna Pomarańcza szła po swoje bardzo zdecydowanie. I zarazem efektownie, jak to ma w zwyczaju.
Blisko podwyższenia prowadzenia był w 61. minucie środkowy defensor gospodarzy Stefan de Vrij, ale główkował po rzucie rożnym wprost w ręce Daniela Bachmanna. Po chwili gola mógł zdobyć Matthijs de Ligt, ale został w ostatniej chwili zablokowany przez rywali. Raz po raz piłkarze Franka De Boera nacierali na połowie Austriaków, których fani przeżywali w Amsterdamie ciężkie chwile.
Wreszcie w 67. minucie Memphis Depay fantastycznie uruchomił podaniem Donyella Malena, ten ruszył samotnie na bramkę rywali, ale nie strzelał, tylko odegrał na prawo, gdzie nadbiegał Denzel Dumfries, który zamknął akcję strzałem i podwyższył na 2:0. To była popisowa akcja Oranje, zarazem cios, po którym Austriacy już mieli się nie podnieść.
Ostatnie minuty gry przełomu nie przyniosły, a wszystko dzięki bezradności Austriaków w ofensywie i spokojnej, wyważonej grze Pomarańczowych, którzy nie chcieli się już forsować. Postraszył ich tylko bombą z dystansu David Alaba, jednak Maarten Stekelenburg "skleił" piłkę. Spokój Holandii opłacił się, sędzia wkrótce zakończył mecz, który gospodarze wygrali 2:0.
Holandia jest trzecią ekipą - obok Włoch i Belgii - która awansowała do 1/8 finału Euro 2020. Pomarańczowi prowadzą w grupie C, za ich plecami o awans walczą Austria oraz Ukraina, żegna się z Euro 2020 Macedonia Północna, która na koniec zmagań w grupie przyjedzie do Amsterdamu. Ostatnia kolejka w tej grupie odbędzie się w poniedziałek 21 czerwca.
Holandia - Austria 2:0 (1:0)
Bramki: Memphis Depay (11-karny), Denzel Dumfries (67)
Żółte kartki: Maarten de Roon - David Alaba, Daniel Bachmann
Sędziował: Orel Grinfeld (Izrael)
Widzów: ok. 15 000
Bohater meczu: Memphis Depay (Holandia)
Holandia: Maarten Stekelenburg - Patrick van Aanholt (65. Owen Wijndal), Daley Blind (64. Nathan Ake), Matthijs De Ligt, Stefan De Vrij, Denzel Dumfries - Frenkie De Jong, Georgino Wijnaldum, Maarten De Roon (74. Ryan Gravenberch) - Memphis Depay (82. Luuk De Jong), Wout Weghorst (64. Donyell Malen)
Austria: Daniel Bachmann - Andreas Ulmer, Martin Hinteregger, Aleksandar Dragović (84. Philipp Lienhart), Stefan Lainer - David Alaba, Konrad Laimer (62. Florian Grillitsch), Xaver Schlager (84. Karim Onisiwo), Christoph Baumgartner (70. Valentino Lazaro), Marcel Sabitzer - Michael Gregoritsch (61. Sasa Kalajdzić).
Bramki: Memphis Depay (11-karny), Denzel Dumfries (67)
Żółte kartki: Maarten de Roon - David Alaba, Daniel Bachmann
Sędziował: Orel Grinfeld (Izrael)
Widzów: ok. 15 000
Bohater meczu: Memphis Depay (Holandia)
Holandia: Maarten Stekelenburg - Patrick van Aanholt (65. Owen Wijndal), Daley Blind (64. Nathan Ake), Matthijs De Ligt, Stefan De Vrij, Denzel Dumfries - Frenkie De Jong, Georgino Wijnaldum, Maarten De Roon (74. Ryan Gravenberch) - Memphis Depay (82. Luuk De Jong), Wout Weghorst (64. Donyell Malen)
Austria: Daniel Bachmann - Andreas Ulmer, Martin Hinteregger, Aleksandar Dragović (84. Philipp Lienhart), Stefan Lainer - David Alaba, Konrad Laimer (62. Florian Grillitsch), Xaver Schlager (84. Karim Onisiwo), Christoph Baumgartner (70. Valentino Lazaro), Marcel Sabitzer - Michael Gregoritsch (61. Sasa Kalajdzić).
