
Reklama.
Kulisy rozmów Budki i Tuska
Scenariuszy powrotu Tuska na polską scenę polityczną było co najmniej kilka. Według "Wprost" były premier przedstawił już swój plan. – Donald Tusk podczas poniedziałkowego spotkania powiedział Budce, że jeśli mu nie da tego, czego chce, to sam to weźmie. I za jego plecami dogada się z Rafałem Trzaskowskim. A ceną za to porozumienie będzie wtedy głowa Budki – mówi informator tygodnika.Na Borysa Budkę nieoficjalnie ma czekać inne zadanie. – Inny powrót na pół gwizdka nie ma sensu. I tak jeśli wróci na pełny etat w PO, to partia nie poszybuje od razu w sondażach. Ale na pewno wywinduje nas do poziomu 20 proc. Budka może zostać wtedy szefem klubu za Cezarego Tomczyka, bo ma gadane – przekazuje źródło tygodnika "Wprost".
Według dalszych ustaleń spotkanie obu polityków podczas meczu Polska-Słowacja doprowadziło do konkluzji. Politycy Platformy Obywatelskiej mają twierdzić, że były premier zamierza doprowadzić do zwołania Rady Krajowej. To na jej posiedzeniu ma paść decyzja o wejściu Tuska do zarządu partii.
– W przypadku dymisji Borysa Budki z funkcji, Tusk jako członek zarządu może zostać pełniącym obowiązki szefa partii – powiedział rozmówca "Wprost", członek Platformy Obywatelskiej. Dziś informacje o powrocie byłego premiera do krajowej polityki podała także nieoficjalnie "Polityka" powołując się na trzy niezależne źródła z jego otoczenia.
Jak informowaliśmy w naTemat, według doniesień tygodnika wspomniany zarząd krajowy PO ma odbyć się w środę 23 czerwca i zostanie na nim ogłoszone, że Donald Tusk wraca na fotel przewodniczącego partii. Donaldowi Tuskowi w odbudowie mają pomóc byli ministrowie jego rządu: Bartosz Arłukowicz i Radosław Sikorski.
Czytaj także: