3-letni syn Joanny Racewicz zaszczepił się przeciwko COVID-19
3-letni syn Joanny Racewicz zaszczepił się przeciwko COVID-19 Fot. Instagram.com/joannaracewicz

Joanna Racewicz zdecydowała się na zaszczepienie przeciw COVID-19 swojego syna. Dziennikarka wyjawiła, że spadł na nią wielki hejt i otrzymała życzenia śmierci. Jak podkreśliła, jest "smutna i zażenowana poziomem wiedzy i rozmiarami 'spiskowej' propagandy".

REKLAMA
Szczepienia przeciw covid-19 dzieci od 12 do 15 lat rozpoczęły się 7 czerwca. Kilka dni temu Joanna Racewicz podzieliła się na Instagramie zdjęciami i wideo ze szczepienia swojego 13-letniego syna Igora. Chłopiec przyjął pierwszą dawkę preparatu Pfizera.
"8 czerwca 2021 roku. Dla nas jeden z ważniejszych dni. (…) Uprzedzając pytania – nie, nie miałam wątpliwości. Nie mieliliśmy. Tak, chciałam, żeby mój syn był bezpieczny, spokojny, nawet jeśli właściwa wersja powinna brzmieć ostrożnie: 'bezpieczniejszy, bardziej spokojny'" – napisała dziennikarka.
W komentarzach pod zdjęciami posypały się obelgi i hejt antyszczepionkowców. Joanna Racewicz postanowiła odpowiedzieć hejterom w oddzielnym poście. Dziennikarka zamieściła na Instagramie screen skandalicznych komentarzy. "Medialna prostytutka", "Co to za matka, co robi eksperymenty medyczne na swoim dziecku", "To się nazywa samobójstwo i samookaleczenie", "Kasa musi się zgadzać" – czytamy.

Joanna Racewicz o hejcie po szczepieniu syna

"'Joanna Racewicz w ogniu krytyki po zaszczepieniu syna' – czytam tytuły w kilku portalach. Pochlebia mi uwaga, a próbkę 'krytyki' zamieszczam obok. Z podkreśleniem szczególnie ulubionej przeze mnie argumentacji. Przecież to ona jest prawdziwym DNA krytyki, prawda?" – napisała gorzko na Instagramie.
Dziennikarka podkreśliła, ze nie jest zdruzgotana, "przyparta do muru siłą przekazu" czy "zaskoczona impetem". "Raczej smutna i zażenowana poziomem wiedzy i rozmiarami 'spiskowej' propagandy'. O nienawiści już nawet nie mówię – podkreśliła.
"Nie, nie oswoję się z hejtem i życzeniami śmierci. Jeśli autor ma odwagę życzyć mi 'zdychania w męczarniach', niech zmierzy się z życzeniami powrotu do zdrowia, które tego jestem pewna, na pewno od was dostanie. Bądźcie zdrowi! – zakończyła swój wpis Joanna Racewicz.
Czytaj także:
logo