Bieganie z walkmanem w ręce nie należało do najwygodniejszych. Było jednak możliwe i pierwsi entuzjaści muzyki w wydaniu mobilnym nie mieli oporów, aby zabrać kaseciaka na poranny jogging. Dzisiaj, kiedy słowa “walkman” i “jogging” pokryły się lekką patyną, wychodzimy pobiegać ze smartwatchem na nadgarstku i bezprzewodowymi słuchawkami w uszach. I nie, nie zapomnieliśmy o smartfonie.

REKLAMA
  • Huawei prezentuje Watch 3 - kolejny smartwatch z możliwością bezpośredniego odtwarzania muzyki.
  • Na polski rynek wchodzą również najnowsze bezprzewodowe słuchawki z ANC: FreeBuds 4.
  • Do 8 lipca trwa przedsprzedaż w której Watch 3 można kupić w zestawie ze słuchawkami FreeBuds 4i lub Freebuds Pro za 1 zł.
  • FreeBuds 4 są natomiast dostępne w przedsprzedaży w cenie 599 i w zestawie z opaską Huawei Band 6.
  • Huawei Watch 3 i odtwarzanie muzyki

    Smartwatche Huawei już jakiś czas temu zostały wyposażone w zasobną pamięć, która umożliwiała zapisywanie w pamięci urządzenia ulubionych utworów.
    W przypadku najnowszej serii inteligentnych zegarków, czyli Huawei Watch 3, możliwości te są jeszcze szersze: muzyki możemy słuchać bezpośrednio ze smartwatcha połączonego z internetem. Tegoroczne flagowce są pod względem łączności niezwykle wszechstronne: obsługują Wi-Fi, posiadają moduł LTE, oraz, uwaga, eSIM.
    Fot. materiały prasowe
    Ta ostatnia opcja cieszy szczególnie, ponieważ de facto przybliża nas do momentu, kiedy wychodzenie z domu bez smartfona nie będzie oznaczało, że albo poszliśmy pobiegać, albo właśnie zafundowaliśmy sobie detoks od społecznościówek. eSIM sprawia bowiem, że możemy dzwonić bezpośrednio z naszego Watcha.
    I oczywiście, jeśli tylko chcemy, możemy prowadzić rozmowy w trybie głośnomówiącym. Podobnie z muzyką: możemy ją puścić bezpośrednio ze smartwatchowego głośnika. Nie da się jednak ukryć, że wygodniejszą opcją jest sparowanie zegarka z bezprzewodowymi słuchawkami.
    Rodzina Huawei właśnie powiększyła się o ich kolejną generację. FreeBuds 4, bo o nich mowa, ucieszą zwłaszcza tych, którzy niekoniecznie dobrze czują się w słuchawkach dokanałowych.

    FreeBuds 4: pierwsze słuchawki douszne z funkcją Ear-Matching Noise Cancellation

    Wybór dobrych słuchawek nie ogranicza się, tak naprawdę, tylko do sprawdzenia ich parametrów pod kątem jakości dźwięku. Dzisiaj, gdy w słuchawkach zdarza nam się przesiedzieć pół dnia, wykonując telefon za telefonem, niezwykle istotny jest komfort ich noszenia.
    I tu do gry wchodzą gusta. Słuchawki dokanałowe, czyli te z silikonowymi końcówkami umieszczamy dość głęboko w przewodzie słuchowym. Dzięki temu są one niezwykle efektywne jeśli chodzi o wygłuszanie odgłosów świata zewnętrznego. Nie da się jednak ukryć, że dla części z nas ich konstrukcja może być nieco zbyt inwazyjna.
    Fot. materiały prasowe
    W takim przypadku wybieramy z reguły słuchawki douszne, czy też mówiąc inaczej: słuchawki typu “open-fit”. Ich nazwa odzwierciedla fakt, że sposób konstrukcji jest bardziej elastyczny i pozwala na dostosowanie słuchawek do różnych rozmiarów uszu.
    Do tej pory zwolennicy tej opcji musieli pogodzić się jednak z faktem, że zastosowania nie znajdzie tu technologia ANC, czyli Active Noise Cancellation. Spore pole przenikania się dźwięków z zewnątrz i brak fizycznej bariery w postaci szczelnej silikonowej wkładki powodował, że zwolennicy słuchawek typu open-fit, chcąc odciąć się od otaczającej rzeczywistości, mogli co najwyżej zwiększyć głośność.
    FreeBuds 4 to pierwsze słuchawki, w których zastosowano zupełnie inne podejście konstrukcyjne. Inżynierowie Huawei opracowali technologię Adaptive Ear-Matching (AEM). W bardzo dużym skrócie polega ona na analizie dziesiątków parametrów właściwych indywidualnie dla każdego z nas. Algorytm sztucznej inteligencji analizuje więc “właściwości” naszego ucha i zgodnie z nim dopasowuje parametry redukcji szumów.
    Nowe “pchełki” od Huawei zapewniają więc niespotykany dotąd poziom wytłumienia nie tracąc przy tym nic z komfortu użytkowania — a nawet zyskując, bo jedna słuchawka waży zaledwie 4,1 grama. Etui — nieco, ale niewiele więcej, bo 38 gramów.
    Gramatura nie ma jednak żadnego przełożenia na moc, która jest z kolei ogromna. FreeBuds 4 mogą pracować łącznie 22 godziny, kiedy używane są razem z etui ładującym. Jednorazowo natomiast będą odtwarzać muzykę przez cztery godziny (dwie, jeśli aktywujemy tryb ANC). Tryb szybkiego ładowania gwarantuje, że nawet jeśli poziom energii spadnie, jego uzupełnienie potrwa zaledwie kwadrans: 15 minut ładowania zapewnia kolejne 2,5 godziny pracy.
    Fot. materiały prasowe
    FreeBuds 4 są dostępne w przedsprzedaży w obniżonej cenie 599 zł. Jeśli jednak rozważyć również zakup najnowszego smartwatcha z serii Watch 3, musicie wiedzieć, że do 8 lipca możecie kupić go w zestawie ze słuchawkami właśnie. Do wyboru są dwie opcje:
  • FreeBuds Pro w zestawie z Huawei Watch 3 Pro
  • Jeśli zależy wam na bezbłędnej redukcji szumów, FreeBuds Pro to opcja właśnie dla was. Mamy tu dwa rodzaje mikrofonów wykrywających niepożądany hałas oraz specjalne przetworniki, które potrafią “ściszyć” otoczenie aż o 40 dB. Aby do “trybu świadomości” nie trzeba jednak wyjmować słuchawek z uszu — wystarczy ją dotknąć i przytrzymać.
  • FreeBuds 4i w zestawie z Huawei Watch 3
  • 10 godzin odtwarzanie muzyki non-stop, czyli idealna opcja dla maratończyków oraz wszystkich tych, którzy cenią wysoką wydajność. FreeBuds 4i przodują również w prędkości ładowania: technologia Quick Charge już po 10 minutach zapewnia kolejne 4 godziny muzyki. Huawei FreeBuds 4, jak również zestawy Huawei Watch 3 ze słuchawkami można zamówić w przedsprzedaży w sklepie internetowym huawei.pl.

    Artykuł powstał we współpracy z Huawei.