
Bieganie z walkmanem w ręce nie należało do najwygodniejszych. Było jednak możliwe i pierwsi entuzjaści muzyki w wydaniu mobilnym nie mieli oporów, aby zabrać kaseciaka na poranny jogging. Dzisiaj, kiedy słowa “walkman” i “jogging” pokryły się lekką patyną, wychodzimy pobiegać ze smartwatchem na nadgarstku i bezprzewodowymi słuchawkami w uszach. I nie, nie zapomnieliśmy o smartfonie.
REKLAMA
Huawei Watch 3 i odtwarzanie muzyki
Smartwatche Huawei już jakiś czas temu zostały wyposażone w zasobną pamięć, która umożliwiała zapisywanie w pamięci urządzenia ulubionych utworów.W przypadku najnowszej serii inteligentnych zegarków, czyli Huawei Watch 3, możliwości te są jeszcze szersze: muzyki możemy słuchać bezpośrednio ze smartwatcha połączonego z internetem. Tegoroczne flagowce są pod względem łączności niezwykle wszechstronne: obsługują Wi-Fi, posiadają moduł LTE, oraz, uwaga, eSIM.
Ta ostatnia opcja cieszy szczególnie, ponieważ de facto przybliża nas do momentu, kiedy wychodzenie z domu bez smartfona nie będzie oznaczało, że albo poszliśmy pobiegać, albo właśnie zafundowaliśmy sobie detoks od społecznościówek. eSIM sprawia bowiem, że możemy dzwonić bezpośrednio z naszego Watcha.
I oczywiście, jeśli tylko chcemy, możemy prowadzić rozmowy w trybie głośnomówiącym. Podobnie z muzyką: możemy ją puścić bezpośrednio ze smartwatchowego głośnika. Nie da się jednak ukryć, że wygodniejszą opcją jest sparowanie zegarka z bezprzewodowymi słuchawkami.
Rodzina Huawei właśnie powiększyła się o ich kolejną generację. FreeBuds 4, bo o nich mowa, ucieszą zwłaszcza tych, którzy niekoniecznie dobrze czują się w słuchawkach dokanałowych.
FreeBuds 4: pierwsze słuchawki douszne z funkcją Ear-Matching Noise Cancellation
Wybór dobrych słuchawek nie ogranicza się, tak naprawdę, tylko do sprawdzenia ich parametrów pod kątem jakości dźwięku. Dzisiaj, gdy w słuchawkach zdarza nam się przesiedzieć pół dnia, wykonując telefon za telefonem, niezwykle istotny jest komfort ich noszenia.I tu do gry wchodzą gusta. Słuchawki dokanałowe, czyli te z silikonowymi końcówkami umieszczamy dość głęboko w przewodzie słuchowym. Dzięki temu są one niezwykle efektywne jeśli chodzi o wygłuszanie odgłosów świata zewnętrznego. Nie da się jednak ukryć, że dla części z nas ich konstrukcja może być nieco zbyt inwazyjna.
W takim przypadku wybieramy z reguły słuchawki douszne, czy też mówiąc inaczej: słuchawki typu “open-fit”. Ich nazwa odzwierciedla fakt, że sposób konstrukcji jest bardziej elastyczny i pozwala na dostosowanie słuchawek do różnych rozmiarów uszu.
Do tej pory zwolennicy tej opcji musieli pogodzić się jednak z faktem, że zastosowania nie znajdzie tu technologia ANC, czyli Active Noise Cancellation. Spore pole przenikania się dźwięków z zewnątrz i brak fizycznej bariery w postaci szczelnej silikonowej wkładki powodował, że zwolennicy słuchawek typu open-fit, chcąc odciąć się od otaczającej rzeczywistości, mogli co najwyżej zwiększyć głośność.
FreeBuds 4 to pierwsze słuchawki, w których zastosowano zupełnie inne podejście konstrukcyjne. Inżynierowie Huawei opracowali technologię Adaptive Ear-Matching (AEM). W bardzo dużym skrócie polega ona na analizie dziesiątków parametrów właściwych indywidualnie dla każdego z nas. Algorytm sztucznej inteligencji analizuje więc “właściwości” naszego ucha i zgodnie z nim dopasowuje parametry redukcji szumów.
Nowe “pchełki” od Huawei zapewniają więc niespotykany dotąd poziom wytłumienia nie tracąc przy tym nic z komfortu użytkowania — a nawet zyskując, bo jedna słuchawka waży zaledwie 4,1 grama. Etui — nieco, ale niewiele więcej, bo 38 gramów.
Gramatura nie ma jednak żadnego przełożenia na moc, która jest z kolei ogromna. FreeBuds 4 mogą pracować łącznie 22 godziny, kiedy używane są razem z etui ładującym. Jednorazowo natomiast będą odtwarzać muzykę przez cztery godziny (dwie, jeśli aktywujemy tryb ANC). Tryb szybkiego ładowania gwarantuje, że nawet jeśli poziom energii spadnie, jego uzupełnienie potrwa zaledwie kwadrans: 15 minut ładowania zapewnia kolejne 2,5 godziny pracy.
FreeBuds 4 są dostępne w przedsprzedaży w obniżonej cenie 599 zł. Jeśli jednak rozważyć również zakup najnowszego smartwatcha z serii Watch 3, musicie wiedzieć, że do 8 lipca możecie kupić go w zestawie ze słuchawkami właśnie. Do wyboru są dwie opcje:
FreeBuds Pro w zestawie z Huawei Watch 3 Pro
Jeśli zależy wam na bezbłędnej redukcji szumów, FreeBuds Pro to opcja właśnie dla was. Mamy tu dwa rodzaje mikrofonów wykrywających niepożądany hałas oraz specjalne przetworniki, które potrafią “ściszyć” otoczenie aż o 40 dB. Aby do “trybu świadomości” nie trzeba jednak wyjmować słuchawek z uszu — wystarczy ją dotknąć i przytrzymać.
FreeBuds 4i w zestawie z Huawei Watch 3
10 godzin odtwarzanie muzyki non-stop, czyli idealna opcja dla maratończyków oraz wszystkich tych, którzy cenią wysoką wydajność. FreeBuds 4i przodują również w prędkości ładowania: technologia Quick Charge już po 10 minutach zapewnia kolejne 4 godziny muzyki.
Huawei FreeBuds 4, jak również zestawy Huawei Watch 3 ze słuchawkami można zamówić w przedsprzedaży w sklepie internetowym huawei.pl.
Artykuł powstał we współpracy z Huawei.