Kamil Glik szczerze skomentował klęskę kadry na Euro 2020
Kamil Glik szczerze skomentował klęskę kadry na Euro 2020 Fot. KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP/East News

– Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Widocznie nie zasłużyliśmy, by dalej grać w tym turnieju – w ten sposób występ reprezentacji Polski w finałach Euro 2020 przed kamerami TVP Sport podsumował szef polskiej defensywy, Kamil Glik.

REKLAMA
– Czy to byłby remis, czy porażka, to już nie miało znaczenia. W końcówce meczu zaryzykowaliśmy i dlatego padła ostatnia bramka. Dało się wygrać ten mecz ze Szwecją na pewno – ocenił Kamil Glik w pomeczowej rozmowie z TVP Sport. Nasz obrońca nie gryzł się w język, nie szukał wymówek i szczerze analizował postawę kadry w Euro 2020.
Czytaj także:

Dziennikarze i eksperci wskazali na słabą postawę naszej obrony w ME. – Nie potrafiliśmy strzelić jednej bramki więcej od rywali. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Widocznie nie zasłużyliśmy, by dalej grać w tym turnieju. Wszystkich straconych bramek można było uniknąć w tym turnieju. I tyle – nie oponował szef polskiej defensywy i jej filar.
Co zmieniło się w przerwie meczu ze Szwedami? Polacy grali od początku słabo, po przerwie odrodzili się i walczyli o awans. – Mieliśmy grać od początku dużo bokami, zagrywać długie piłki za plecy obrońców, bo tam było miejsce do grania. To przypomniał nam trener w przerwie meczu. Mieliśmy lepiej dośrodkowywać, bo słabo nam to wychodziło do przerwy – zdradził nasz obrońca.

– Na pewno na tym Euro - zabrzmi to banalnie - nie mieliśmy wiele szczęścia. Przy pierwszej bramce ze Słowacją, czy w meczu ze Szwedami. W turnieju szczęście jest potrzebne, ale ciężko mi coś mówić więcej. Jest mi po prostu przykro – zakończył smutno Kamil Glik.
Źródło: TVP Sport
logo