
UEFA doszła do porozumienia z władzami Wielkiej Brytanii ws. rozegrania półfinałów oraz finału Euro 2020. Anglicy nie stracą kluczowej fazy turnieju, a wszystko dzięki złagodzeniu przepisów sanitarnych w stolicy Zjednoczonego Królestwa, od początku lipca. Pojedynek o tytuł najlepszej ekipy Starego Kontynentu obejrzy na Wembley 60 tysięcy fanów.
REKLAMA
Przed tygodniem rozpoczęła się dyskusja na temat możliwego przeniesienia półfinałów oraz finału Euro 2020 z Londynu do Budapesztu. Informował o tym dziennik "The Times", który opisał groźby UEFA wobec brytyjskich władz i żądania, które postawiła federacja lokalnym władzom. Anglicy nie zgadzali się na propozycje federacji, walcząc na co dzień z rosnącą liczbą zakażeń COVID-19.
Czytaj także:Sprawa stała na ostrzu noża zwłaszcza w kwestii kwarantanny dla VIP-ów, a tych na finale Euro 2020 ma być aż 2500. To przedstawiciele sponsorów, działacze i osoby zaangażowane w organizację finałów ME, czyli tzw. "rodzina UEFA", która zawsze bierze udział w największych wydarzeniach na zaproszenie federacji. Anglicy nie zgadzali się, by obowiązkowa kwarantanna nie dotyczyła wybranych.
UEFA zagroziła przeniesieniem finału do Budapesztu - gdzie przepisy są łagodne, a na stadion weszło sto procent publiczności. Chętni do przejęcia decydującej rozgrywki byli też Włosi, ale ich apele nie zostały wzięte pod uwagę. Pod naciskiem szantażu ugiął się nawet premier UK Boris Johnson, ale jego ministrowie stawili opór żądaniom piłkarskiej organizacji. Spór szybko się zakończył, co opisał nawet "New York Times".
Brytyjczycy porozumieli się z UEFA i wypracowano już kompromis, który zadowoli obie strony. W sobotę na Wembley Włosi stawią czoła Austrii, mecz obejrzy po raz kolejny 25 procent pojemności trybun, czyli 22 500 fanów. Ale już po niedzieli restrykcje zostaną złagodzone i na mecz Anglia - Niemcy we wtorek wejdzie na trybuny Wembley 40 tysięcy kibiców.
Zniesiona zostanie też kwarantanna dla kibiców przybywających spoza Wysp Brytyjskich, o co tak mocno zabiegała UEFA. Półfinały (6 i 7 lipca) i finał (11 lipca) obejrzy na Wembley aż 60 tysięcy kibiców, czyli 75 procent pojemności stadionu. Będzie to możliwe po kolejnym łagodzeniu restrykcji w Londynie, które zaplanowano na początek lipca. W ostatnim tygodniu w stolicy Wielkiej Brytanii zanotowano 6195 zachorowań na koronawirusa, co daje 69 przypadków na 100 000 mieszkańców.
