
Na kanale "Łączy nas piłka" pojawił się ostatni wideoblog zza kulis reprezentacji Polski. Zaglądamy z kamerą do szatni przed meczem, w trakcie oraz po spotkaniu ze Szwedami (2:3). Biało-Czerwoni walczyli, ale i tym razem się nie udało. – Panowie, musimy zacząć wygrywać – mówi piłkarzom po meczu Paulo Sousa. Padają mocne i ważne słowa. Jak zareagował nasz selekcjoner?
REKLAMA
– Zróbcie wszystko, by to w sobie mieć. Zróbcie wszystko. Jak powiedziałem, to jest finał. Zróbcie wszystko, by mogło się udać – mówi na przedmeczowej odprawie przed starciem ze Szwecją Paulo Sousa. Kilka godzin później nasz zespół jest już w szatni i szykuje się do walki o pozostanie w Euro 2020.
Czytaj także:– Ta sama determinacja, jak w meczu z Hiszpanią. Czy mamy piłkę czy nie. Szybko gramy i szybko myślimy – motywuje kolegów w szatni Robert Lewandowski. Nastroje są bojowe, piłkarze mobilizują się i ruszają do walki ze Szwedami. – Wierzę, że to jest ten moment, o którym wszyscy mówią, że narodził się zespół. Dostaliśmy drugą szansę – dodaje jeszcze Grzegorz Krychowiak
Przegrywamy 0:1 po 45 minutach. W przerwie w szatni jest nerwowo, ale głos przejmuje Paulo Sousa i kreśli przed drużyną plan gry na drugie 45 minut. Piłkarze nie tracą wiary w zwycięstwo, będzie walka do końca. Niestety, Szwecja wygrała mecz 3:2. Naszym pozostało posypać głowy popiołem. We wrześniu kolejne wyzwanie, walka o awans na mundial.
Po meczu w szatni atmosfera jest grobowa. Ostatni raz w tym turnieju głos przejmuje selekcjoner Paulo Sousa. Co powiedział swojej drużynie? Zobaczcie sami.
