Abp Leszek Sławoj Głódź w rozmowie z Radiem ZET przyznał, że nie konsultował swojej decyzji o zostaniu sołtysem wsi Piaski ze Stolicą Apostolską
Abp Leszek Sławoj Głódź w rozmowie z Radiem ZET przyznał, że nie konsultował swojej decyzji o zostaniu sołtysem wsi Piaski ze Stolicą Apostolską Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Abp Leszek Sławoj Głódź w rozmowie z Radiem ZET przyznał, że nie konsultował swojej decyzji o zostaniu sołtysem wsi Piaski ze Stolicą Apostolską. Zdaniem duchownego "jeszcze nie jest tak, żeby sołtysów konsultować z Watykanem".

REKLAMA
– Nie musiałem tej decyzji konsultować z Watykanem. Sołtys to nie jest funkcja rządowa – przyznał abp Leszek Sławoj Głódź, który ostatnio po raz pierwszy pojawił się na posiedzeniu rady gminy Jaświły.
Przypomnijmy, że kodeks prawa kanonicznego Kościoła katolickiego jednoznacznie zabrania duchownym przyjmowania publicznych urzędów. Abp Głódź wykorzystał jednak lukę prawną, która umożliwiła mu objęcie urzędu. "O ile prawo da się obejść, to śmieszności już nie. I nie chodzi o urząd, ale o parcie na funkcje, na bycie na świeczniku i o kompletny brak świadomości żenady" – napisał publicystyka Tomasz Terlikowski za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku.
Były metropolita gdański decyzją Stolicy Apostolskiej został usunięty z diecezji gdańskiej z powodu podejrzeń dotyczących tuszowania pedofilii wśród duchownych.
Czytaj także:
logo