
Historia, która na pierwszy rzut oka może wydawać się nieprawdopodobna, wydarzyła się w Iraku i miała tragiczny finał. 25-letni kucharz Issa Ismail, który 22 czerwca przygotowywał posiłki na wesele, wpadł do kotła z wrzącą zupą. Niedługo potem zmarł na skutek rozległych oparzeń ciała.
