Arkadiusz Mularczyk stwierdził, że to nie przypadek, iż do Polski wrócił Łukasz Podolski.
Arkadiusz Mularczyk stwierdził, że to nie przypadek, iż do Polski wrócił Łukasz Podolski. Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Sensacyjny transfer w piłkarskiej ekstraklasie stał się faktem. Lukas Podolski zagra na koniec kariery w ukochanym Górmiku Zabrze. Fakt ten postanowił skomentować żartobliwie poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Wyszło jednak dość... dziwnie.

REKLAMA
Lukas Podolski w środę ma pojawić się w Zabrzu, gdzie przejdzie testy medyczne i podpisze roczny kontrakt z Górnikiem Zabrze. Legenda reprezentacji Niemiec dotrzyma słowa i na koniec kariery wystąpi w koszulce swojego ukochanego klubu. Lukas Podolski to mistrz świata z 2014 roku i dwukrotny brązowy medalista MŚ - z 2006 oraz 2010 roku.
Nic dziwnego, że zakontraktowanie Podolskiego rozpala nie tylko piłkarską Polskę, ale i polityków, którzy na co dzień zajmują się na przykład kwestią reparacji niemieckich.
Przyjście Podolskiego do Górnika skomentował Arkadiusz Mularczyk z PiS. I jak to w takich przypadkach bywa, połączył z Podolskim Donalda Tuska. To jednak nie wystarczyło, bo wplótł do swojej myśli Angelę Merkel.

"Polska po 6 latach rządów Zjednoczonej Prawicy to kraj marzeń dla wielu. Tusk rzuca UE by tu zamieszkać. Łukasz Podolski przyjeżdża, by grać dla Górnika Zabrze. Tylko czekać, aż Angela Merkel na emeryturę przeprowadzi się na Mazury" – napisał Arkadiusz Mularczyk.
To nie pierwszy raz, gdy poseł PiS wplątuje Tuska do wydarzeń, które nie mają żadnego powiązania tematycznego. Ostatnio porównał byłego premiera do Zbigniewa Bońka.

"Trudno nie widzieć podobieństwa w karierze Zbigniewa Bońka i Donalda Tuska. Kariera międzynarodowa kosztem spalonej ziemi w Polsce. Co Brzęczek robił gorzej od Sousy?" – zapytał ostatnio Mularczyk na Twitterze. "Z rudymi tak zawsze" – odpowiedział na Twitterze Donald Tusk.

Posłuchaj: